Kurs BTC w ciągu 7 dni spadł o ponad 22%. Obecnie kapitalizacja wynosi 830 mld USD. Kiepsko radzą sobie także inne główne kryptowaluty – Etherum w ciągu 7 dni stracił ponad 16%, a Binance Coin – ponad 20%. Dane pochodzą z serwisu CoinMarketCap.

Przyczyn spadków można szukać na Twitterze, a konkretnie na koncie Elona Muska, który jest obserwowany przez 55 mln osób. To właśnie za pośrednictwem tego medium w zeszłym tygodniu Musk ogłosił, że Tesla nie będzie przyjmować już płatności w BTC z uwagi na to, że jest to kryptowaluta niezwykle energochłonna (zużycie energii elektrycznej na poziomie całej Argentyny), a to jest niezgodne z obecnie obowiązującymi trendami pro-środowiskowymi.

Dobre pytanie: czy Tesla może sprzedać BTC?

Następnie pojawiły się informacje, że Tesla może pozbyć się swoich aktywów w BTC. Przypomnijmy, że w lutym 2021 roku wiadomość o tym, że Tesla kupiła bitcoiny o wartości 1,5 mld USD wywindowały kurs na szczytowe poziomy. Elon Musk na razie napisał, że Tesla nie sprzedała żadnego bitcoina. Aczkolwiek wygląda na to, że nawet spekulacje w tym zakresie mają niebagatelny, negatywny wpływ na kurs.

Elon Musk to obecnie główny demiurg na rynku kryptowalut. Od jego tweeta zależy czy kurs pójdzie do góry, czy w dół. Tym samym kryptowaluty znalazły się w ciekawym miejscu – największy influencer świata może dowolnie kształtować kurs i nikt za bardzo nie ma pomysłu jak mu odebrać ten przywilej. Co poszło nie tak? Takie pytanie zadają sobie dzisiaj chyba wszyscy analitycy rynku krypto na świecie.