1 października 2018, 09:00:BlockchainTech Congress - The Westin Warsaw Hotel, Al. Jana Pawła II 21, 00-854 Warszawa

Branża wealthtech rośnie i wzbogaca się o nowe specjalizacje

Branża wealthtech rośnie i wzbogaca się o nowe specjalizacje

Cyfrowe zarządzanie aktywami to chyba najmłodsza branża z obszaru fintech. Firmy wealthtech wykorzystują sztuczną inteligencję, uczenie maszynowe i big data, aby oferować niskokosztowe, alternatywne i spersonalizowane rozwiązania z tego zakresu.

Według CBInsights  w roku 2016 branża został zasilona przez inwestorów venture capital kwotą ponad 650 mln dolarów. Najbardziej znanymi startup-ami w obszarze zarządzania aktywami są robodoradcy (roboadvisors) – te firmy w ciągu ostatnich 4 lat przyciągnęły aż 2 miliardy dolarów kapitału inwestycyjnego. Wykształcają się jednak powoli również inne nisze rynkowe. Robo-retirement to firmy skupiające się wyłącznie na oszczędzaniu na emeryturę (np. Nerdwallet).

eToro podbija rynek

Z kolei mikroplatformy inwestycyjne adresowane są przede wszystkim do pokolenia millenialsów, którym umożliwiają regularne lokowanie nawet niewielkich kwot bez prowizji, ale w modelu subskrypcji za np. 1 dolara miesięcznie. Cyfrowi brokerzy natomiast umożliwiają klientom konsolidację informacji o swoich inwestycjach u różnych operatorów czy funduszy i zarządzanie nimi w oparciu o udostępnione narzędzia i analizy rynkowe. Warto tu zwrócić uwagę na platformę eToro dostępną w 140 krajach – oferowane rozwiązania umożliwiają kontakty miedzy inwestorami i kopiowanie najlepszych strategii inwestycyjnych. Działa też Kensho Technologies, nazywane Siri z Wall Street, dostarczające analiz rynkowych w prostym zrozumiałym dla każdego inwestora języku – firma została uznana przez magazyn Fortune za najlepszym fintech w swojej kategorii w 2016 roku.

Czytaj także: Szopi.pl pozyskał finansowanie w wysokości 3 mln zł

Największą koncentrację branża cyfrowego zarządzania aktywami ma w USA, gdzie wykształciła się najszybciej przyciągając ponad 30 proc. kapitału inwestycyjnego. Firmy takie jak Wealthfront, Betterment, RobinHood czy Motif zarządzać będą do roku 2020 aktywami w wysokości biliona dolarów, aby dwa lata później zbliżyć się do pięciu bilionów szacuje BI Intelligence. Kluczowym sprawcą tego zjawiska będzie przejmowanie majątków generacji baby boomers przez millenialsów, którzy urodzili się już w cyfrowym świecie. Z drugiej jednak strony tradycyjni gracze rynkowi również tworzą inwestycyjne platformy cyfrowe starając się zatrzymać klientów. Duże banki inwestycyjne, jak choćby Goldman Sachs inwestują także w startup-y typu roboadvisors, których liczbę w USA szacuję się na 200 podmiotów.

Do innych rynków na których funkcjonują robodoradcy, lub szerzej wealthtechy należą: W. Brytania – około 20 podmiotów i Chiny, gdzie również 20 podmiotów działa na bardzo dużym i perspektywicznym rynku – na razie z tego typu rozwiązań korzysta zaledwie 2 miliony klientów, jednak wg prognoz Statista w ciągu czterech lat ta liczba urośnie do aż 80 milionów. To między innymi skutek szybkiego bogacenia się chińskiej klasy średniej. Od niedawna na rynku obecna jest także Szwajcaria.

Inicjatywę przejmują amerykańskie startupy

Ponad rok temu założyciel jednej z pierwszych szwajcarskich platform roboadvisors True Wealth Felix Niederer ostrzegł, przed utratą inicjatywy przez szwajcarski sektor bankowy na rzecz amerykańskich startup-ów. Powoli zaczynają to rozumieć szwajcarskie banki. UBS wystartował z serwisem Smartwealth, na razie w W. Brytanii. W październiku Elvia, ramię Allianz Suisse stała się pierwszym ubezpieczycielem, który rozpoczął działalność w obszarze robodoradczym dzięki współpracy ze startup-em Additiv. Inne znane startup-y szwajcarskie z analizowanego sektora to Meetinvest, który łączy funkcjonalność platformy społecznościowej z narzędziami inwestycyjnymi i InvestGlass, platforma dla zarządzających aktywami i doradców ułatwiająca pozyskiwanie i utrzymywanie relacji z dotychczasowymi klientami.

Czytaj także: Finiata wkracza na 5 kolejnych rynków

Niestety, nie ma na razie widoków na rozwój rozwiązań roboadvisory i wealthtech w Polsce. Branża zarządzania aktywami nie jest raczej nim przychylna, bo to oznaczałoby utratę prowizji dystrybucyjnej i za zarządzanie. Dla polskich fintechów to też na razie nie kluczowy obszar zainteresowania, a szkoda bo mogłoby to pobudzić zainteresowanie inwestowaniem, szczególnie przez młode, cyfrowe pokolenie. Otwartym pozostaje pytanie czy cyfrowe i mobilne narzędzia przyjdą z zagranicy jak to ma miejsce na przykład na rynku pożyczkowym. Rośnie zamożność Polaków i wartość aktywów w funduszach inwestycyjnych a to może być czynnik zachęcający do wejścia na nasz rynek.

/dr Mirosław Ciesielski – menedżer z wieloletnim doświadczeniem w sektorze bankowym. Wykładowca akademicki. Publicysta – artykuły dot. obszaru fintech w obserwatorfinansowy.pl i forsal.pl.