23 października 2017, 18:00:Start Jerusalem - Mindspace Hala Koszyki, ul. Koszykowa 61, Warszawa

Elon Musk po raz kolejny wzywa do uregulowania sztucznej inteligencji

Elon Musk o wojnie ze sztuczną inteligencją.

Nie łatwo przestraszyć Elona Muska. Chce wysyłać ludzi na Marsa i uważa, że w przeciągu 10 lat wszystkie samochody będą prowadziły się same. I wcale się tego nie boi – wręcz przeciwnie, wypatruje tego z niecierpliwością. Jest jednak pewna rzecz, która budzi obawy nawet w oczach Muska…

Chodzi o sztuczną inteligencję. Twórca Tesli i SpaceX od lat mówi o tym, że maszyny mogą przejąć kontrolę nad swoimi stwórcami. Powtórzył to podczas National Governors Association Summer Meeting w Rhode Island. National Governonrs Association to organizacja zrzeszająca zarządców stanów, terytoriów i wspólnot Stanów Zjednoczonych.

Czytaj także: Polska Dolina Krzemowa – czy możemy stać się centrum innowacji w Europie Środkowo-Wschodniej?

Elon Musk wzywa do kontrolowania sztucznej inteligencji

Elon Musk wezwał rządzących do aktywnego przyjrzenia się regulacjom, które mogłyby objąć sztuczną inteligencję.

– Dopóki ludzie nie ujrzą, jak maszyny zabijają innych ludzi na ulicy, to nie będą zdawali sobie sprawy z powagi sytuacji. Taki scenariusz wydaje im się zbyt oderwany od rzeczywistości – powiedział Musk.

– Sztuczna inteligencja to ten rzadki przypadek, kiedy uważam, że powinniśmy aktywnie regulować pracę nad daną technologią, a nie pozwolić jej się rozwijać bez skrępowania. Bez odpowiednich regulacji wdrożonych już teraz możemy utracić kontrolę nad AI – dodał.

– Zazwyczaj regulacje są wprowadzane, gdy wydarzy się kilka złych rzeczy, a opinia publiczna wzywa do zmian. Wtedy po kilku latach branża zostaje uregulowana, ale zajmuje to bardzo dużo czasu. Do tej pory było to po prostu niewygodne, ale nie zagrażało cywilizacji w bezpośredni sposób. Sztuczna inteligencja jest ogromnym zagrożeniem dla ludzkiej cywilizacji – ostrzega Elon Musk.

Czytaj także: Elon Musk nie żartował. Właśnie tym będzie kopał tunele

Musk obawia się sytuacji, w której decydenci tego świata zaczną regulować kwestie związane z inteligentnymi maszynami dopiero wtedy, gdy zaczną zagrażać nam w bezpośredni sposób. Wtedy zdaniem właściciela Tesli będzie już za późno.

Kilka miesięcy temu Elon Musk założył firmę Neuralink, której zadaniem ma być połączenie ludzkiego mózgu z komputerem, dzięki czemu będziemy mogli dotrzymać kroku sztucznej inteligencji. Zdaniem Muska AI rozwija się tak szybko, że już za kilkadziesiąt lat ludzie zostaną daleko w tyle pod względem możliwości swojego mózgu.

Przecież nawet plany kolonizacji Marsa mają związek z obawami Elona. Musk mówi, że ludzkość musi stać się gatunkiem międzyplanetarnym, bo inaczej wyginie. Jednym z zagrożeń jest właśnie scenariusz rodem z Matrixa.

Teraz Elon Musk miał okazję porozmawiać na ten temat z zarządcami poszczególnych stanów i terytoriów USA. Zadawali mu pytania, jak jego zdaniem powinno się uregulować sztuczną inteligencję.

– Na początku trzeba dowiedzieć się jak najwięcej o faktycznym poziomie zagrożenia i zrozumieć naturę problemu. Ważne żeby ktoś się tym wreszcie zajął – mówił Musk, cytując ostatnie dokonania AI, czyli zwycięstwo komputera z człowiekiem w chińskiej grze Go, co do tej pory wydawało się niemożliwe.

Czytaj także: Tak wygląda Tesla Model 3

Unia Europejska już chce regulować roboty

Za radami Elona Muska poszła Unia Europejska, która już kilka miesięcy temu opracowała wstępna wersję projektu regulującego roboty. W dokumencie znalazło się nawet określenie „osoby elektronicznej”.

Propozycje zmian pojawiły się już w maju zeszłego roku, jednak dopiero w styczniu Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego zatwierdziła raport, który postuluje wprowadzenie przepisów prawa cywilnego obejmujących maszyny. Propozycję przegłosowano w stosunku 17 do 2.

Jest to na razie wstępna faza projektu, dlatego postanowienia są dosyć ogolne:

  • stworzenie europejskiej agencji ds. robotyki i sztucznej inteligencji,
  • skonstruowanie prawnej definicji „inteligentnych i niezależnie myślących robotów” i stworzenie systemu ich rejestracji. Każdy robot ma mieć numer identyfikacyjny umieszczony w widocznym miejscu,
  • zobowiązanie twórców w wyposażenie robotów w przycisk wyłączający – tak zwany „kill switch”,
  • roboty muszą być produkowane w taki sposób, aby można było rozpoznać, że są maszynami,
  • producenci mają mieć możliwość ingerowania w gotowego robota – chodzi tutaj na przykład o aktualizację oprogramowania w przypadku bugów,
  • maszyny nie mogą być modyfikowane w taki sposób, aby można je było wykorzystać jako broń,
  • w raporcie zalecono również stworzenie specjalnego sytemu obowiązkowych ubezpieczeń, którymi obciążeni mają być producenci. To się nazywa odpowiedzialność cywilna maszyn.

Czytaj także: UE boi się Matrixa. Regulują roboty

Nie masz autonomicznego samochodu? Jesteś zacofany

Sztuczna inteligencja nie była jedynym tematem rozmowy Muska z przedstawicielami władz. Kolejną sprawą była motoryzacja i kwestia samochodów elektrycznych i autonomicznych. Zdaniem właściciela SpaceX największym zagrożeniem jest zhakowanie systemu całej floty aut elektrycznych, co mogłoby doprowadzić do tragedii.

Elon Musk stwierdził też, że za 20 lat nieposiadanie samoprowadzącego się pojazdu będzie równoznaczne z posiadaniem konia w dzisiejszych czasach.

– Za 20 lat wciąż będą ludzie, którzy nie posiadają autonomicznego samochodu, tak jak dzisiaj wciąż są ludzie używający konia, jako środka transportu. Będzie to jednak widok niecodzienny i przestarzały – mówił Musk.

Poniżej filmik z National Governors Association Summer Meeting. Rozmowa o sztucznej inteligencji zaczyna się od 43 minuty.

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone