Kradzieże smartfonów to rzadkość

0
Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Smartfony#Technologie
Opublikowano: 16 kwietnia 2019 Aktualizacja: 9 maja 2019

Z danych Policji wynika, że w ubiegłym roku skradziono ponad 14 tys. telefonów komórkowych. To stosunkowo niewiele w porównaniu z wcześniejszymi latami – przykładowo w 2010 roku złodzieje przywłaszczyli sobie około 30 tys. urządzeń, a w 2005 roku prawie 60 tys.

Najnowsze dane zamieścił na swojej stronie Urząd Komunikacji Elektronicznej. Z czego wynika tak znaczny spadek kradzieży? Zdaniem UKE telefon komórkowy traci na atrakcyjności jako przedmiot kradzieży, ponieważ coraz łatwiej go zdalnie zlokalizować i zablokować. W tym celu można wykorzystać na przykład funkcje Find My Device dla urządzeń z Androidem, czy Find My Phone dla sprzętu Apple.

W 2018 roku skradziono 14 tys. smartfonów

Co ciekawe przy spadającej liczbie kradzieży na stałym poziomie utrzymuje się liczba zablokowanych urządzeń u operatorów. Od pięciu lat oscyluje ona w granicach 3 tys. zablokowanych telefonów rocznie. Oznacza to, że nie wszystkie ofiary kradzieży zgłaszają się do operatora z prośbą o zablokowanie urządzenia.

W związku z tym UKE przeprowadził kontrolę, dotyczącą realizacji obowiązku blokowania skradzionych telefonów komórkowych przez operatorów. Urząd wziął pod lupę takie firmy jak Orange, T-Mobile, P4 (Play), Polkomtel i Cyfrowy Polsat. Wyniki kontroli są pozytywne – wszyscy sprawdzani operatorzy skutecznie przyjmują zgłoszenia kradzieży i efektywnie wymieniają informację o skradzionych urządzeniach z innymi operatorami.

Smartfony faktycznie stają się coraz cenniejsze, przez co muszą być lepiej zabezpieczone. Osoba nosząca w swojej kieszeni iPhone’a za 7 tys. złotych ma świadomość wartości takiego urządzenia. Świadomość mają także sami producenci, dlatego dbają o wyższy poziom zabezpieczeń nowych smartfonów.

/Rafał Tomaszewski


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

kradzieze-smartfonow-to-rzadkosc