Partner serwisu Visa dla biznesu

Indyjski Flipkart chce zostać fintechem. Konkurencja dla PayU?

Piotr Koperski
Piotr Koperski
#Fintech#PayU
Opublikowano: 21 września 2018, 11:06 Aktualizacja: 29 maja 2019, 10:33

Największy sklep internetowy w Indiach uruchamia pożyczki bezgotówkowe i ubiega się o licencję NBFC (Non Banking Financial Companies).

Delhi

Po otrzymaniu zgody od Reserve Bank of India, banku centralnego Indii, na świadczenie niektórych usług finansowych stanie się pozabankową instytucją finansową.

Inicjatywa „creditless credit” – wygodny sposób pożyczania

W ramach nowej inicjatywy Flipkart klienci, którzy zazwyczaj nie mają możliwości uzyskania kredytu w banku, będą mogli zarejestrować się w linii kredytowej za pomocą aplikacji. W zależności od historii kredytowej i wcześniejszych schematów zakupowych otrzymają natychmiastową pożyczkę w wysokości ok.  833 USD. Klienci kupujący produkty na Flipkart otrzymają też opcję spłacenia pożyczki w ciągu miesiąca lub w kilku miesięcznych ratach (EMI).

Flipkart i jego dział płatności PhonePe podejmują różne działania w celu zbudowania odpowiednich rozwiązań dla fintechu. Ravi Garikipati, szef działu technologii we Flipkart, powiedział że po otrzymaniu licencji NBFC firma będzie udzielać pożyczek osobistych na dwa sposoby: bezpośrednio oraz poprzez partnerstwo z innymi firmami.

Indie – wschodzący rynek branży fintechowej

Flipkart nie jest jedynym graczem, który chce podbić subkontynent indyjski. Ostatnio pisaliśmy o planach PayU India (więcej na ten temat: tutaj). Innym przykładem jest Amazon, który w ciągu ostatnich dwóch lat agresywnie inwestował w budowanie biznesu fintechowego w tym regionie: przeprowadził dokapitalizowanie 22 mln USD cyfrowej spółki pożyczkowej Capital Float i dofinansował 12 mln USD ubezpieczenia cyfrowe Acko.

Pozostaje pytanie, czy młode azjatyckie rynki są stabilne i przewidywalne dla inwestorów podobnie jak Europa i USA. Za kilka lat będzie wiadomo, czy nie powtórzy się sytuacja z Chin, gdzie po początkowym sukcesie nastąpił regres i giganci zaczęli patrzeć  na rynek chiński z rezerwą. Wynikało to z braku odpowiednich przepisów prawnych, które regulowałyby ściągalność zobowiązań od dłużników. Na wschodzących rynkach w Azji nie wypracowano jeszcze „kultury finansowej”, a poza tym większość społeczeństw tamtego regionu nie należy do najbogatszych i nie stać ich na spłaty kredytów, które zaciągają bez umiaru.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

nowa-konkurencja-dla-payu-indyjski-flipkart-wprowadza-mikrokredyty-i-chce-zostac-fintechem