19 stycznia 2019, 09:00:Digital Banking & Payments Summit - Hilton Warsaw Hotel, Warszawa

Nowe technologie i robotyzacja zmieniają rynek pracy

Nowe technologie i robotyzacja zmieniają rynek pracy

Nowe technologie zmieniają rynek pracy. Pojawiają się nowe zawody i specjalizacje, a firmy coraz częściej poszukują pracowników posiadających określone kompetencje – odpowiadające postępowi technologicznemu. Wśród obecnie poszukiwanych przez firmy umiejętności pierwsze trzy miejsca zajmują kompetencje twarde, jednak już kolejne (i jest ich znacznie więcej) okupują wyłącznie umiejętności miękkie.

Takie dane prezentuje raport Salesforce „The Future of Workforce Development”. Firma przeprowadziła badanie na próbie 750 liderów odpowiedzialnych za rekrutację do pionów biznesowych, HR i IT. Pełny raport można pobrać tutaj.

Wśród deficytowych kompetencji twardych firmy wymieniają:

  • niezbędne do przetwarzania i analizy danych (w tym Business Intelligence) – 80% wskazań,
  • data science (metody, modele, algorytmy do uzyskiwania wiedzy z różnego rodzaju zbiorów danych) – 78%,
  • programowanie – 77%.

Na dalszych miejscach plasują się wyłącznie kompetencje miękkie, takie jak:

  • umiejętność współpracy i pracy w zespole – 76% wskazań,
  • umiejętność oceny, wnioskowania i podejmowania decyzji – 73%,
  • myślenie abstrakcyjne / kreatywność – 73%,
  • umiejętności interpersonalne, komunikacja – 68%,
  • inteligencja emocjonalna, kompetencje społeczne – 65%.

Jak pracodawcy widzą przyszłość rynku pracy?

59% ankietowanych managerów twierdzi, że upowszechnianie sztucznej inteligencji będzie mieć znaczący wpływ na zapotrzebowanie firm na nowe umiejętności. Według 88% badanych w nadchodzących latach kluczowe dla firm staną się wewnętrzne programy przekwalifikowywania pracowników i rozwoju nowych kompetencji. Z kolei 66% managerów uważa, że programy te zwiększą gotowość firmy do adaptacji zarówno w kontekście dalszego rozwoju technologii, jak i wdrażania innowacji,

68% managerów już dziś uznaje przekwalifikowanie pracowników za bardzo ważne, jednak mniej niż połowa (46%) traktuje tę kwestię jako wysoki priorytet. 70% szefów HR uważa, że rozwój nowych umiejętności zmieni lub znacząco wpłynie na produktywność pracowników.

W ciągu najbliższych kilku lat postęp technologiczny będzie silnie oddziaływał na przekształcanie środowiska pracy i zapotrzebowanie przedsiębiorstw na kompetencje. Jest to spowodowane ciągłym przyrostem zarówno ilości jak i kategorii danych przetwarzanych przez firmy oraz potrzeby wyciągania na ich podstawie wniosków. Managerowie odpowiedzialni za rekrutację wskazują czynniki, które będą miały największy udział w tym procesie:

  • przetwarzanie Big Data i działania analityczne – 70% wskazań,
  • sztuczna inteligencja nakierowana na budowanie wartości w oparciu o przetwarzane dane – 62%,
  • Internet Rzeczy, który dostarcza nowe źródła i kategorie danych (61%),
  • upowszechnianie robotów (59%),
  • druk 3D (52%).

Robotyzacja wymusi przekwalifikowanie

Pracownicy już dziś powinni nabywać nie tylko twarde, ale i miękkie umiejętności. W ich zakres wchodzi m.in. posługiwanie się „językiem danych”, analiza danych i rozwój oprogramowania. Jednocześnie umiejętnościom tym powinien towarzyszyć rozwój kompetencji miękkich, takich jak krytyczne i twórcze myślenie, umiejętność współpracy i inteligencja emocjonalna – są to talenty trudne do zastąpienia przez sztuczną inteligencję. Aż 73% menedżerów HR uważa, że w najbliższych latach kreatywność i abstrakcyjne myślenie nabiorą wyjątkowo dużego znaczenia.

Jak uważa 88% przedsiębiorstw, w najbliższych latach kluczowe dla firm staną się programy ukierunkowane na przekwalifikowanie pracowników w celu nabycia przez nich nowych umiejętności. Praca z zasobami ludzkimi będzie ważna dla utrzymania pozycji rynkowej. 68% menedżerów z działów HR wskazuje, że programy przekwalifikowania pracowników są istotne z powodu możliwości przygotowania ludzi do pracy z nowymi technologiami. Dlatego wiele firm testuje ścieżki szkoleniowe dla pracowników, którzy dziś nie posiadają wykształcenia technicznego.

Przekwalifikowanie może być także ważne z jeszcze innego powodu. Chodzi o postępująca automatyzację. Kilka dni temu poruszaliśmy temat zawodów zagrożonych przez roboty – jednym ze stanowisk najbardziej zagrożonych automatyzacją jest stanowisko kasjera. Widzą to sami pracownicy. Aż 65% ankietowanych kasjerek i kasjerów obawia się, że kasy samoobsługowe pozbawią ich pracy. Tych zmian nie da się uniknąć. Trzeba się na nie przygotować.

/Rafał Tomaszewski