17 kwietnia 2018, 09:00:IoT Poland Show - Centrum Targowo-Kongresowe, Marsa 56c, 04-242 Warszawa, Polska

Pierwszy kontakt ze środowiskiem stratupowym miałem już w wieku 13 lat…

Jeśli istnieje recepta na sukces, którą można streścić do jednego zdania, jest nią potrzeba rynku. Ameryka działa jak dobrze naoliwiona maszyna dla sektora FinTech. Tym wstępem zachęcamy Państwa do wywiadu z Vitaly M. Golomb z HP Tech Ventures.

 Rafał Tomaszewski: Jakie były początki Pana działalności? Jak wyglądało zakładanie pierwszej firmy? Jakie trudności napotkaliście i jak je przezwyciężyliście?

 Vitaly M. Golomb: Pierwszy kontakt ze środowiskiem stratupowym miałem już w wieku 13 lat, kiedy to byłem stażystą w jeden z dynamicznie rozwijających się firm. Swoją własną firmę założyłem wraz z ojcem, gdy miałem 15 lat. To było dla mnie ogromnym wyzwaniem, pomimo, że byłem synem „właściciela”, oficjalnie nie mając prawa głosu.

Swoją własną firmę założyłem wraz z ojcem, gdy miałem 15 lat. To było dla mnie ogromnym wyzwaniem, pomimo, że byłem synem „właściciela”, oficjalnie nie mając prawa głosu

Rafał Tomaszewski: Jest Pan doświadczonym przedsiębiorcą i rozpoczynał Pan działalność w wielu firmach. Jaki jest Pana przepis na sukces? Z której firmy założonej przez Pana jest Pan najbardziej dumny i dlaczego?

Vitaly M. Golomb: Artysta nigdy nie jest zadowolony ze swojej pracy. Dziś zauważam wiele błędów, które popełniłem pracując w poprzednich firmach. Jeśli jednak istnieje recepta na sukces, którą można streścić do jednego zdania, jest nią potrzeba rynku. Wielu przedsiębiorców zakochuje się we własnym pomyśle, tracąc czas na postrzeganie świata po swojemu. O wiele łatwiejszą drogą jest szukanie tego co nie działa prawidłowo lub nie jest idealne, aby móc znaleźć i wdrożyć rozwiązanie, które to naprawi.

Czytaj także: W Czarny Piątek zakupy rób z głową

Rafał Tomaszewski: Skąd pomysł na pomaganie startupom?

Vitaly M. Golomb: Z punktu widzenia inwestora, moim celem jest pomoc jak największej liczbie założycieli w osiągnięciu szybkiego sukcesu. Z drugiej strony, satysfakcję przynosi mi nauczanie. W książce, którą niedawno skończyłem – Accelerated Startup – The New Business School dziele się doświadczenie i wiedzą, które zdobyłem. Mam nadzieję, że dzięki temu uda mi się dotrzeć do większej liczby osób i wesprzeć ich w obraniu właściwego kierunku.

Rafał Tomaszewski: Jakby Pan określił regulacje w USA pod kątem działalności startupów? Czy początkujący przedsiębiorcy mają łatwo, czy wręcz przeciwnie? Czy amerykańskim regulacjom jest daleko do „regulacyjnej piaskownicy” funkcjonującej w Wielkiej Brytanii?

 Vitaly M. Golomb: System amerykański działa jak dobrze naoliwiona maszyna. Wiele ekosystemów stara się naśladować prawo, czy ekonomię jaka w nim funkcjonuje. Zadaniem stojącym przez rządem jest stworzenie warunków ekonomicznych dla firm, aby mogły się rozwijać. To właśnie rząd USA był pierwszym klientem Doliny Krzemowej po II wojnie światowej. Następnie stworzył bardzo korzystne warunki ekonomiczne dla inwestorów, aby wejść w obarczony dużym ryzykiem sektor venture capital, a następnie umożliwić inwestycje w klasy aktywów funduszom emerytalnym. To było coś, co zajęło dziesiątki lat opracować i było dalekie od doskonałości, ale do dziś wyróżnia rynek jako wzór tego, jak zapoczątkować innowacje.

Rafał Tomaszewski: Czy możemy porównać sytuację rynkową w Stanach do sytuacji w regionie CEE?

Choć w Europie Środkowej mamy niesamowicie wysoki wskaźnik talentu technicznego, to wciąż w szybko rozwijających się firmach technologicznych brakuje doświadczonej kadry zarządzającej.

Vitaly M. Golomb: Klaster innowacji jest wciąż w fazie rozwoju więc jest tu bardzo dużo pracy do wykonania. Najlepszym sposobem, aby przyspieszyć ten proces byłoby zachęcenie najlepszych i najzdolniejszych pracowników do pracy w Dolinie Krzemowej, a następnie powrotu z doświadczeniem i wiedzą, które zdecydowanie pomogą w rozwoju firm.

Czytaj także: Drony już mogą dostarczać Twoje zakupy. Tak, do Ciebie – prosto ze sklepu

Rafał Tomaszewski: Będzie Pan jednym ze speakerów podczas impact’16 fintech / insurtech – czy to znaczy, że region V4 jest ważny dla HP Tech Venture? Co sądzi Pan o firmach z naszego regiony? Czy mają szanse w porównaniu do startupów z Europy Zachodniej? Jakie są ich główne zalety?

Vitaly M. Golomb: HP sprzedaje swoje produkty niemal w każdym zakątku świata. My wychodzimy z założenia, że interesujące pomysły mogą urodzić się wszędzie. Europa Zachodnia jest ważnym rynkiem, ale to region CEE jest głodny sukcesu, ma więcej talentu technicznego i jest konkurencyjny ekonomicznie.

Rafał Tomaszewski: Kiedy na rynku pojawi się Pana nowa książka?

Vitaly M. Golomb: Książka jest już dostępna w systemie pre-order na stronie www.golomb.net/book  Na rynku ukaże się pod koniec stycznia.

Z Vitaly M. Golomb, który będzie jednym ze speakerów na kongresie Impact’16 we Wrocławiu rozmawiał Rafał Tomaszewski.

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone