Bez terminala możesz zamykać biznes. Płatności bezgotówkowe są królem

Płatność zbliżeniowa telefonem

Prawie połowa (49%) badanych przedsiębiorców zauważa, że liczba transakcji dokonywanych kartami przez ich klientów wzrosła w ciągu ostatniego roku. Polscy przedsiębiorcy rozumieją, że płatności bezgotówkowe są już powszechnym standardem, a nie tylko dodatkową opcją. 37% ankietowanych jako powód instalacji terminala w swoim przedsiębiorstwie wskazało na chęć bycia firmą nowoczesną i podążającą za aktualnymi trendami.

Takie wnioski prezentuje badanie Mastercard „Przedsiębiorca w bezgotówkowym świecie”, które dotyczy postaw małych i średnich firm wobec przyjmowania płatności bezgotówkowych. Wyniki badania sugerują, że koszty nie są już przeszkodą w instalacji terminala płatniczego.

„Płatność kartą od 10 zł” to już przeszłość

Dla co piątego ankietowanego w badaniu Mastercard (21%) płatności kartą stanowią 40-60% obrotów firmy w miesiącu, a u co trzeciego (33%) sięgają 21-40%. Dodatkowo, co trzeci ankietowany (34%) uważa, że wzrost liczby transakcji bezgotówkowych był zauważalny w czasie różnych inicjatyw rynkowych (np. kampania Warto Bezgotówkowo) bądź akcji promocyjnych banków i organizacji płatniczych.

Mali i średni przedsiębiorcy odchodzą również od narzucania minimalnej wartości zakupów, za które klient może zapłacić kartą, np. od 5 zł czy 10 zł, co jeszcze kilka lat temu zdarzało się często. Dziś zdecydowana większość (87%) respondentów nie ustala żadnych limitów na płatność bezgotówkową.

Przedsiębiorcy, którzy do tej pory nie zdecydowali się na instalację terminala, nie robią tego m.in. z powodu kosztów. Odsetek tego typu odpowiedzi w badaniu Mastercard na poziomie zaledwie 10% sugeruje jednak, że coraz rzadziej stanowi to realny problem.

Koszty akceptacji kart płatniczych poszły w dół

Warto pamiętać, że koszty akceptacji kart płatniczych na przestrzeni ostatnich lat znacząco się obniżyły. Dodatkowo, coraz większa liczba „ukartowionych” klientów sprawia, że inwestycja w terminal zwraca się szybciej. Warto przypomnieć, że już w przyszłym roku wartość maksymalnej kwoty transakcji bez podawania PIN-u ma wzrosnąć z 50 zł do 100 zł – to także może przyczynić się do jeszcze większej popularyzacji płatności bezgotówkowych przez klientów.

Rolę w zmianie postrzegania przez MŚP kosztów obrotu bezgotówkowego może odgrywać również program Fundacji Polska Bezgotówkowa, która dofinansowuje przedsiębiorcom korzystanie z terminala i koszty jego obsługi przez pierwszych 12 miesięcy użytkowania (a czasem nawet dłużej w zależności od oferty poszczególnych agentów rozliczeniowych). Do tej pory dzięki działaniom Fundacji na rynku pojawiło się już ponad 80 tys. nowych terminali płatniczych.

Już dziś praktycznie wszystkie terminale płatnicze w Polsce obsługują technologię zbliżeniową. Polscy przedsiębiorcy chcą być nowocześni i nie tylko korzystają z tego typu urządzeń, ale są też zainteresowani wprowadzaniem kolejnych innowacji (22%), takich jak np. terminale mobilne mPOS, czy rozwiązania oparte na biometrii. Najczęściej wskazują oni jednak na przyjmowanie płatności zbliżeniowych na telefonie sprzedawcy (11%). Pilotaż takiego rozwiązania, tzw. softPOSa, jest już realizowany przez polskie MŚP, we współpracy z Mastercard i innymi partnerami projektu.

/Rafał Tomaszewski