Rzecznik Praw Obywatelskich krytykuje technologię liczenia uśmiechów w PKO BP

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Fintech#PKO BP
Opublikowano: 22 października 2019, 11:54 Aktualizacja: 22 października 2019, 13:13

W czerwcu 2019 roku PKO BP pochwalił się wdrożeniem technologii do liczenia uśmiechów pracowników i klientów w niektórych oddziałach banku. Za każdy uśmiech bank przeznacza drobną kwotę na cel charytatywny. Technologia monitorująca „uśmiechy” wywołała kontrowersje w mediach społecznościowych. Zastrzeżenia do niej ma również Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Wydawało się, że to „lekka” i nie wywołująca kontrowersji innowacja, która dodatkowo ma szczytny cel. Innowacyjne rozwiązanie monitorujące uśmiechy opracował startup Quantum CX, który wziął udział w programie „Let’s fintech with PKO BP„. Efektem współpracy banku i startupu są testy technologii w wybranych oddziałach banku. PKO BP zapewnia, że udział w programie jest dobrowolny dla pracowników, a monitorowanie klientów odbywa się po ich uprzedzeniu i za ich zgodą.

W zeszłym tygodniu „technologia szerzenia uśmiechu” zajęła drugie miejsce w kategorii „bankowość społeczna, zrównoważona i odpowiedzialna” w prestiżowym konkursie „The Customer Insight and Growth Banking Innovation Awards” organizowanym przez Efma i Accenture. W tegorocznej edycji o nagrody konkurowało ze sobą 616 innowacji z blisko 240 instytucji z 70 krajów.

Technologia szerzenia uśmiechu czy opresja korporacyjna?

To co spotkało się z uznaniem na świecie i pokazało, że technologia face recognition może mieć pozytywne zastsowanie, w Polsce wywołało bardzo dużo kontrowersji i sprzeciw społeczny w social mediach.

Sprawą zainteresował się także Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar – napisała Rzeczpospolita. Jego zdaniem technologia narusza prawo do prywatności, a także prawa pracownicze. RPO kwestionuje także dobrowolność uczestnictwa pracowników w tym programie, jak również zauważa, że zbierane dane biometryczne znajdują się pod szczególną ochroną. Jednocześnie Bodnar zwraca uwagę na aspekty etyczne stosowania tej technologii. Wydaje się zatem, że testy liczenia uśmiechów skończą się szybciej niż to planowano.

A Waszym zdaniem? Jest to rzeczywisty przykład opresji korporacyjnej, czy przykład przereagowania i doszukiwanie się złych intencji?


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

rzecznik-praw-obywatelskich-krytykuje-technologie-liczenia-usmiechow-w-pko-bp