Partner serwisu Visa dla biznesu

TOP 15 fintechów, o których mówiło się w 2019 roku

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Fintech
Opublikowano: 3 stycznia 2020, 15:52 Aktualizacja: 7 stycznia 2020, 10:07

„W 2019 roku nic się nie działo w sektorze fintech” lub „W Polsce nic się nie dzieje w fintechach” – często to słyszymy, szczególnie w okresie podsumowań rocznych. By obalić te mity wybraliśmy 15 rozwiązań, firm i tematów dotyczących rozwoju sektora fintech, które w 2019 roku cieszyły się dużą popularnością lub po prostu zmieniają rzeczywistość.

1. Revolut

Revolut to brytyjski fintech oferujący już nie tylko aplikację z kartą do przewalutowania, ale cały szereg innych usług – od ubezpieczeń po inwestowanie na amerykańskiej giełdzie. Fintech szturmem podbija rynek – w Polsce ma już ok. 800 tys. użytkowników. Nie ma konferencji, na której Revolut nie byłby tematem rozważań wśród przedstawicieli sektora bankowego.

Próżno szukać artykułu o finansowych technologiach, gdzie nie padałaby nazwa Revolut, która już prawie stała się synonimem słowa fintech. Nie ma rozwiązań idealnych i nie ma idealnych fintechów – aczkolwiek próżno szukać niepaństwowej i nieobligatoryjnej usługi finansowej, która w tak krótkim czasie zdobyłaby tylu użytkowników, zagorzałych fanów czy też przeciwników.

2. Apple Pay

Drugie miejsce na mojej subiektywnej liście zajmuje Apple Pay. Jest to usługa umożliwiająca dokonywanie płatności za pomocą iPhone’a, do którego podpięta jest karta płatnicza. Apple Pay to fenomen płatniczy – chociaż konkurencyjna usługa Google Pay w zasadzie niczym się nie różni, to jednak usługa Apple wywoływała więcej emocji, a banki fakt udostępnienia jej swoim klientom traktowały jako kwestie prestiżową.

Liczba transakcji zbliżeniowych dokonywanych za pomocą telefonu rośnie w tempie dwucyfrowym.  Dawniej ludzie musieli zaakceptować fakt, że telefony to także aparaty fotograficzne. Za kilka lat nikt nie będzie zdziwiony, że można nimi płacić.

3. E-hulajnogi

Hive, Lime, Bird, CityBee i Blinkee – jeszcze kilkanaście miesięcy temu mało kto znał te marki. Hulajnogi elektryczne na minuty należą do kategorii urządzeń transportu osobistego, czyli UTO. Nie minął miesiąc od ich pojawienia na ulicach polskich miast, a już stały się języczkiem uwagi. Pisano, że są niebezpieczne, że jeżdżą na nich szaleńcy, że zaśmiecają ulice i ogólnie, że sprawą powinno zająć się odpowiednie ministerstwo i Sejm.

Nie zmienia to faktu, że Polacy polubili hulajnogi elektryczne i gdyby ich zabrakło, to pewnie nie byliby zadowoleni. Warto zwrócić uwagę, że gdyby nie płatności w tle, które oferują fintechy, to tego biznesu by nie było.

4. Uber, Bolt i FreeNow

Uber i Bolt są siebie warte i nie można im odmówić kontrowersji.  Ale 2019 rok to też czas dynamicznego rozwoju Free Now. Warto spojrzeć na funkcję aplikacji do zamiawnia taksówek i przewozu osób w zwiększeniu mobilności Polaków. Ile osób w ogóle nie wyszłoby z domu, gdyby nie miało możliwości skorzystania z taniego i względnie wygodnego transportu np. na wieczorną imprezę? Branża gastronomiczna powinna złożyć się na pomnik dla Ubera i Bolta.

5. BLIK

W 2019 roku BLIK (Polski Standard Płatności) pobił wszelkie rekordy i w 2020 roku pewnie też będzie okresem dynamicznego wzrostu. Czekamy na wersję bezstykową, jak również ekspansję zagraniczną. Tylko w III kw. BLIKIEM wykonano ponad 56 mln transakcji. W całym 2019 roku powinno być ich ponad 200 mln. Cóż to oznacza? Że 200 mln razy Polacy uruchomili aplikację mobilną w telefonie, wygenerowali kod BLIK i zapłacili nim. Próżno szukać lepszego dowodu na to, że Polacy to naród aktywnie korzystający z rozwiązań fintech.

6. Allegro Smart!

Polski e-commerce rośnie jak na drożdżach – sprzedaż detaliczna online zwiększyła się o ok. 13 proc. w 2019 roku. Allegro Smart! to usługa abonamentowa, dzięki której klienci nie muszą płacić za przesyłki i zwroty przy zakupach o wartości co najmniej 40 zł. Allegro Smart! udowodniło, że ekonomia subskrypcji w e-commerce jest właściwym kierunkiem, który napędza sprzedaż.

7. ING Bank Śląski

ING Bank Śląski znalazł się w tym zestawieniu, bo jest to pierwszy bank w Polsce, który wdrożył usługę podglądu rachunku bankowego z innego banku w ramach jednej aplikacji mobilnej. To przykład wykorzystania otwartej bankowości w praktyce. Klienci Śląskiego mogą podejrzeć swoje salda na koncie w PKO BP, mBanku, Banku Millennium i Banku Pekao. Rozwiązanie zostało wdrożone w oparciu o usługę dostępu do informacji o rachunku płatniczym (ang. AIS), wprowadzoną przez dyrektywę PSD2.

8. Pyszne.pl

Pyszne.pl jest liderem w Polsce na rynku zamawiania jedzenia online. Jeszcze parę lat temu, by zamówić pizzę, trzeba było zadzwonić i przygotować gotówkę. Dzisiaj można skorzystać z różnych aplikacji, gdzie płatności odbywają się w tle. Dzięki nim w zasadzie każdy mieszkaniec większego miasta może kupić obiad z dowolnej kuchni świata dosłownie na „wyciągnięcie smartfona”. A gdyby kogoś to interesowało, najpopularniejszą potrawą zamawianą przez Polaków z dostawą do domu jest indyjski butter chicken.

9. PKO BP

Ponad 4 mln użytkowników aplikacji mobilnej IKO – banku, który 10 lat temu kojarzył się z papierem i kolejkami. W 2019 roku PKO wdrożył kilka ciekawych rozwiązań – możliwość zakupu biletu na komunikację miejską tudzież opłacenie postoju na parkingu. Dzisiaj wystarczy mieć IKO w smartfonie by móc powiedzieć, że korzysta się z fintechów na co dzień.

10. Libra i inne kryptowaluty

Facebook miał zmienić świat wprowadzając swoją kryptowalutę Librę, która miała służyć m.in. do przelewania środków pomiędzy użytkownikami Messengera. Nie udało się i chyba jeszcze długo nie uda. Opór instytucjonalny i kryzysy wizerunkowe z lat ubiegłych bardzo utrudniły szybką realizację idei Marka Zuckerberga. Ale jak powiedział sam założyciel Facebooka – jeśli nie Facebook, to zrobi to ktoś inny.

Kryptowaluty, w tym Bitcoin wciąż mają się dobrze. Na regulacyjnych korytarzach coraz częściej mówi się, że nie ma sensu walczyć z postępem – kryptowaluty trzeba uregulować, jak również wprowadzić cyfrowe wersje Euro i innych walut narodowych. Kiedy? Zapewne jeszcze nie w 2020 roku, ale perspektywa nie jest już odległa.

11. Autopay by Blue Media

Autostrady w Polsce są drogie. Nikt z tym nie polemizuje. Ale czemu płacenie za przejazd przez bramki musi być tak niewygodne? W 2019 roku fintech wprowadził trochę płatniczego komfortu na A1 i A4. Kierowcy, którzy zarejestrują się w aplikacji Autopay, mogą korzystać z automatycznej metody płatności za przejazd. Specjalne urządzenia na oznaczonych bramkach pozwalają na przejechanie bez konieczności otwierania okna – płatności są pobierane automatycznie. Blue Media wdrożyły Autopay w połowie 2019 roku – na koniec października usługa miała 170 tys. użytkowników, którzy za jej pośrednictwem rozliczyli 900 tys. przejazdów. Usługa dostępna jest też w ramach aplikacji mobilnej banku Millennium. Niebawem zapewne trafi też do innych.

12. Twisto

Bardzo udany debiut aplikacji z kartą. W dwa miesiące fintech pozyskał ok. 100 tys. użytkowników. Płatności odroczone w Polsce nie są czymś nowym – na rynku dostępnych jest kilka fintechów, które oferują podobną usługę. Niemniej, to Twisto sprawiło, że jest to jeden z gorących tematów w sektorze fintech.

13. Kontomatik

Fintech z polskim rodowodem, który jako pierwszy znalazł się w rejestrze AIS przy KNF. Kontomatik, to w największym skrócie, innowacyjny fintech, który umożliwia weryfikację klienta za pomocą informacji zawartych na jego rachunku bankowym. Drugim fintechem w rejestrze jest banqUP. Usługa dostępu do informacji o rachunku regulowana jest przez dyrektywę PSD2, która w sektorze usług finansowych była tematem nr 1 przez cały 2019 rok.

14. Billon

Polsko-brytyjski fintech, który jako pierwszy pozyskał licencję krajowej instytucji pieniądza elektronicznego od KNF. Proces licencyjny trwał 9 miesięcy. Dzięki uzyskanej licencji Billon będzie mógł świadczyć szereg usług płatniczych m.in. prowadzić rachunki pieniądza elektronicznego. Ma to się odbywać przy wykorzystaniu technologii blockchain.

15. Netflix

Netflix znalazł się na tej liście nie dzięki bogatej ofercie filmów i seriali, ale właśnie dlatego, że jest pionierem w promocji ekonomii subskrypcji. Netflix to nie fintech, ale bez fintechów by nie istniał.  Jeszcze parę lat temu, by skorzystać z serwisu VOD trzeba było dodać płatność do rachunku telefonicznego lub wysłać SMS-a.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by w ten sam sposób, czyli poprzez podpięcie karty do konta w danej usłudze, rozliczano np. bilety miesięczne na… komunikację miejską czy po prostu rachunki za kablówkę, Internet, ubezpieczenie, telefon, usługi finansowe, pocztowe, prąd, etc. Naturalnie zmierzamy w tym kierunku, bo tego rodzaju rozwiązania wdrażane są w coraz większej liczbie miejsc. Nie zmienia to faktu, że to usługi subskrypcji z serwisów rozrywkowych takich jak Netflix sprawiły, że konsumenci ufają innym serwisom, które stosują tę samą metodę płatności.

Bonus

Na wyróżnienie zasługuje także aplikacja mObywatel. Nawet pomimo swojej toporności, jest to udany projekt, z którego korzysta już prawie 1 mln Polaków. Dzięki mObywatelowi nie trzeba chodzić z dowodem osobistym, w aplikacji można sprawdzić receptę, a także zarejestrowane samochody. Finalnie, w końcu można nią potwierdzić tożsamość w pociągach. Z samego Profilu Zaufanego korzysta już prawie 5 mln Polaków. Gdyby jeszcze można było go wykorzystać do podpisywania umów…

TOP 15 to wbrew pozorom bardzo krótka lista. Na wyróżnienie zasługuje co najmniej kilkadziesiąt firm i usług. Propozycje można umieścić w komentarzu lub przesłać na adres: [email protected].


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

top-15-fintechow-o-ktorych-sie-mowilo-w-2019-roku