Według ustawy program obejmie ok. 11,5 mln pracowników i ma przynieść dodatkowe korzyści dla przyszłych emerytów, po ukończeniu przez nich 60. roku życia. Za nowymi regulacjami głosowało 229 posłów, przeciw było 197, wstrzymało się dwóch posłów. Jednym z głównych celów jest zwiększenie poziomu inwestycji kapitałowych Polaków, które po demontażu OFE znalazły się – dyplomatycznie rzecz ujmując – w martwym punkcie.

Drugi, mniej formalny, ale w zasadzie właściwy powód, to pobudzenie polskiego rynku kapitałowego, który jest w dużym marazmie w porównaniu do rynków zagranicznych, które są w ewidentnej hossie. Pytanie tylko, czy działania bez wątpienia korzystne dla inwestorów muszą odbywać się poprzez tworzenie instrumentów obowiązkowego inwestowania przez pracowników? Mamy wątpliwości.

Pomocna dłoń rządu

Program jest dodatkowym, prywatnym i powszechnym sposobem odkładania pieniędzy na emeryturę, czyli w skrócie następcą OFE. Plusem w stosunku do Otwartych Funduszy Emerytalnych, jest to że środki nie będą pochodziły z tej samej puli, co pieniądze do Zus-u.

  • Do PPK zostaną zapisani wszyscy pracujący Polacy w wieku od 19 do 55 lat.
  • Z PPK można zrezygnować w dowolnym momencie niemniej, zapis w zaproponowanym brzmieniu pozostawia wiele do życzenia. Otóż pracownicy domyślnie będą zapisywani do PPK, a wypisać się będą musieli na wniosek. Czy wyobrażają sobie Państwo taki zapis w umowie z prywatną firmą i jaka byłaby reakcja UOKiK-u?
  • Minimalna składka pracownika wyniesie 2 proc., a maksymalna 4 proc. wynagrodzenia. Drugie tyle dołoży pracodawca (min. 1,5 proc., a max. 4 proc.). Dorzuci się również państwo w postaci tzw. wpłaty powitalnej (250 zł) oraz dopłaty rocznej (250 zł).
    Uwaga: oznacza to, że chociaż większy koszt poniesie pracodawca i rząd coś dołoży, to jednak wynagrodzenie netto ulegnie pomniejszeniu. Czytaj: pracownik dostanie mniej na rękę.
  • Osoby zarabiające poniżej pensji minimalnej będą wpłacać 0,5 proc. pensji zamiast 2 proc., bez utraty dopłat po stronie pracodawcy i państwa.
  • Ustawa wchodząca w styczniu 2019 roku, faktycznie zacznie obowiązywać po półrocznym vacatio legis w lipcu następnego roku.

Jak polskie fintechy zarobią na ustawie o PPK?

Program PPK będzie realizowany przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, zakłady ubezpieczeń i Powszechne Towarzystwa Emerytalne oraz fintechy emerytalne. Pomysł na PPK opiera się na tym, aby koszt zarządzania aktywami emerytalnymi był jak najniższy.

Tutaj właśnie mogą zabłysnąć startupy emerytalne, które mogą tworzyć platformy/aplikacje do automatycznego rejestrowania pracowników, dzięki którym pracodawca nie musiałby się martwić o kwestie prawne. Na takich platformach pracownicy mogliby w łatwy i prosty sposób sprawdzić stan swojego konta i zarządzać swoimi pieniędzmi.

Podobnie działają fintechy zagraniczne na przykład brytyjski fintech Smart Pension czy amerykański fintech Bloom, który zgromadził w ten sposób 200 mln dolarów aktywów, posiadając zaledwie 2 tysiące rachunków inwestycyjnych. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.