21 marca 2019, 17:30:WETS – Warsaw Ecommerce Tech Sessions - Business Link Astoria, Warszawa

Proponowane zmiany w RODO uderzą w banki i fintechy

Zmiany w RODO uderzą w fintechy i w banki

Rząd pracuje nad zmianami w ustawie implementującej RODO. Najważniejsze modyfikacje dotyczą analizy zdolności kredytowej przez instytucje finansowe. Autorzy projektu przedstawili zamknięty katalog danych, które mogą zostać wykorzystane w celu sprawdzania scoringu kredytowego. Uderzy to zarówno w banki, jak i w fintechy.

Instytucje finansowe będą mogły badać zdolność kredytową na podstawie następujących danych: płeć, imię i nazwisko, stan cywilny, numer PESEL, miejsce zatrudnienia, wykształcenie, czy forma zatrudnienia. Katalog nie uwzględnia takich form analizy scoringu kredytowego jak monitoring social mediów, czy geolokalizacja.

Pełna lista wyszczególniona w dokumencie znajduje się poniżej. Pełny projekt ustawy można pobrać tutaj.

Powiększ

badanie-zdolności-kredytowej
Zamknięty katalog danych, które będzie można wykorzystać w celu analizy zdolności kredytowej klienta.

Ograniczone możliwości w badaniu zdolności kredytowej klienta

Wskazane wyżej zmiany zawarto w projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia 2016-679 – czyli przepisów wdrażających RODO. Najwięcej kontrowersji budzi artykuł 105a (strona 66), który zamyka katalog danych, które mogą być wykorzystywane podczas analizy zdolności kredytowej.

Projekt ustawy został przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji. Obecnie zajmuje się nim podkomisja nadzwyczajna, powołana przez Komisję Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Nowe przepisy uderzą w fintechy i w banki.

Bankowcy cytowani przez serwis TVN24 zwracają uwagę, że zamknięty katalog nie jest wymagany przez RODO i nie występuje w żadnym innym kraju Unii Europejskiej. W związku z ograniczeniami instytucje finansowe nie będą w stanie ułożyć pełnego profilu klienta, przez co częściej spotka się on z odmową udzielenia pożyczki.

Nowe przepisy nie zapewniają także wystarczających mechanizmów zapobiegających wyłudzaniom, ponieważ nie pozwalają bankom i fintechom na przetwarzanie danych o wyrokach skazujących – pisze TVN24.

Instytucje finansowe coraz częściej wykorzystują potencjał drzemiący w Internecie, korzystając z takich form analizy scoringu kredytowego jak monitoring social mediów, czy geolokalizacja. Na podstawie tego co dana osoba udostępnia na Facebooku, albo jakie miejsca ostatnio odwiedziła można stworzyć kompletny profil kredytobiorcy (łącząc te informacje z pozostałymi danymi). Takie działanie pozwala na szybkie przygotowanie profilowanej oferty pożyczki. Zmiany proponowane przez Ministerstwo Cyfryzacji uniemożliwią takie działanie. Warto jednak pamiętać, że na razie jest to tylko projekt ustawy, więc niewykluczone, że pojawią się w nim pewne modyfikacje,

/Rafał Tomaszewski