Jednak bez ceł za Grenlandię

Zgodnie z przewidywaniami wielu analityków dwa tygodnie, które od ogłoszenia ceł do ich wejścia w życie miały upłynąć, to było dość czasu, by doszło do zmiany zdania. Już w tym tygodniu okazuje się, że taryf jednak nie będzie i przygotowywane jest porozumienie w sprawie tego terytorium.

Wygląda więc na to, że na wyspie faktycznie staną amerykańskie instalacje obronne. Nie dojdzie jednak do jej przejęcia przez USA. Jak reagują rynki? Na giełdach widać ulgę. Nie wróciliśmy jeszcze do poziomów sprzed początku zamieszania, ale główne indeksy odbiły w górę. Na rynku walutowym z kolei trwa przecena dolara względem euro. Od początku tygodnia amerykańska waluta potaniała z okolic 1,16 USD za 1 EUR w okolice 1,175 USD za 1 EUR.

Płace w Polsce przyspieszają

Wczoraj poznaliśmy pakiet danych z Polski. Produkcja budowlano-montażowa niespodziewanie wzrosła o 4,5%, podczas gdy analitycy spodziewali się spadku. Ważniejsze wydają się jednak odczyty na temat wynagrodzeń. Grudzień był pierwszym miesiącem w historii, w którym średnia płaca przekroczyła 9500 zł. Co więcej, był o ponad 500 zł lepszy od poprzedniego rekordowego miesiąca.

Pensje rosną o 8,6% w skali roku, czyli o 1,5% powyżej oczekiwań. Na tę informację musimy spojrzeć z dwóch stron. Z jednej – przeciętnie jako społeczeństwo zarabiamy więcej, co jest z pewnością pozytywne. Z drugiej – oddala to dalsze obniżki stóp procentowych. Wysoka presja płacowa jest rzeczą, która może wpłynąć na szybki wzrost poziomu cen. Gdyby miało dojść do wzrostu inflacji, należy oczekiwać, że powstrzyma on lub przynajmniej spowolni dalsze obniżki stóp.

Kiedy 5000?

Wczoraj wieczorem kurs kontraktów na złoto zatrzymał się na poziomie 4960 dolarów. Do psychologicznej granicy wciąż brakuje, ale już naprawdę niewiele. Od początku roku wzrost ceny wyniósł wówczas ponad 14%. Ten dodatkowy procent, którego zabrakło, wydaje się zatem jedynie kwestią czasu.

Oprócz próby ucieczki kapitału do bezpiecznych przystani mamy jeszcze jeden ważny powód – osłabienie dolara. Im tańszy jest bowiem dolar, w którym wyceniane jest złoto, tym mniej złoto kosztuje w walutach lokalnych. Z tego powodu, gdy amerykańska waluta słabnie, cena dolarowa surowców idzie w górę. W rezultacie cena surowca w walucie lokalnej pozostaje w miarę stała.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na odczyty indeksów PMI oraz:

14:30 – Kanada – wyniki sprzedaży detalicznej.

/materiał partnera