Jak poinformowała prokuratura, wśród oskarżonych znajdują się zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby podstawione, które formalnie prowadziły działalność gospodarczą. Według śledczych pełniły one rolę tzw. „słupów” i brały udział w procederze polegającym na pozyskiwaniu dotacji na projekty, które w rzeczywistości nigdy nie były realizowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.
Miliony złotych straty. NCBiR pod lupą prokuratury
Z ustaleń organów ścigania wynika, że od połowy 2022 roku do początku 2024 roku działała zorganizowana grupa przestępcza, której celem było przejmowanie pieniędzy pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Środki te trafiały do beneficjentów za pośrednictwem NCBiR w ramach programów wspierających innowacje i rozwój technologiczny. Oskarżeni składali wnioski o dofinansowanie w takich inicjatywach jak „Inteligentny Rozwój 2014-2020 – BRIDGE ALFA” czy „Szybka Ścieżka – Innowacje Cyfrowe”.
Po otrzymaniu dotacji środki finansowe były transferowane między różnymi podmiotami gospodarczymi w ramach fikcyjnych transakcji. Przepływy te maskowano fałszywymi fakturami VAT oraz wypłatami wynagrodzeń. Ostatecznie pieniądze trafiały do obiegu gotówkowego, co – zdaniem prokuratury – miało utrudnić wykrycie ich nielegalnego pochodzenia.
Skala strat jest znaczna. Według śledczych udało się bezprawnie uzyskać niemal 5 milionów złotych, a próby wyłudzenia dotyczyły kolejnych kilkudziesięciu milionów – łącznie blisko 43 milionów złotych.
Dziesięciu oskarżonych przyznało się do winy, w związku z czym prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskami o wydanie wobec nich wyroków skazujących. Jednocześnie postępowanie nadal toczy się wobec 28 podejrzanych, w tym byłej wicedyrektor NCBiR z lat 2022–2023.
Jak zapowiada rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie, w najbliższych miesiącach do sądu mają trafić kolejne akty oskarżenia.
