Nowa funkcja pozwala między innymi na uzupełnianie arkuszy kalkulacyjnych, zbieranie i analizowanie danych, uruchamianie narzędzi programistycznych czy pracę na plikach bez dodatkowej konfiguracji. Co istotne, każda próba użycia aplikacji wymaga zgody użytkownika, co ma ograniczyć ryzyko niepożądanych działań.

Claude przejmie kontrolę nad Twoim komputerem

Choć możliwości Claude’a robią wrażenie, rozwiązanie nie jest pozbawione wad. Model „widzi” ekran użytkownika – m.in. poprzez analizę zrzutów ekranu – co oznacza potencjalny dostęp do wrażliwych danych. Sama firma Anthropic przyznaje, że system może popełniać błędy, a zabezpieczenia nie są jeszcze w pełni skuteczne, zwłaszcza w kontekście nowych metod ataków czy manipulacji.

Z tego względu odradza się korzystanie z tej funkcji przy pracy z danymi finansowymi, medycznymi czy prawnymi. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje wydajność – operacje wykonywane „na ekranie” są wolniejsze i bardziej podatne na błędy niż bezpośrednie integracje z usługami.

Funkcja „Computer use” jest obecnie dostępna w wersji testowej dla użytkowników płatnych planów Claude Pro i Claude Max. Działa wyłącznie na systemie macOS i wymaga korzystania z aplikacji Claude Desktop. Anthropic zapowiada dalszy rozwój narzędzia w oparciu o opinie użytkowników.

Niedawno aplikacja Claude po raz pierwszy wyprzedziła ChatGPT w rankingu darmowych aplikacji App Store, co jeszcze niedawno wydawało się mało realne. ChatGPT od OpenAI zmagał się z wyraźnym odpływem użytkowników – powodem była kontrowersyjna współpraca z Pentagonem, która wywołała falę krytyki i bojkot wśród części społeczności. W wyniku tej decyzji wielu użytkowników zaczęło szukać alternatyw, a jednym z głównych beneficjentów tej sytuacji stał się właśnie Claude.