Rachunki opłacisz w Gmailu. Ciekawy pomysł polskiego fintechu

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Płatności
Opublikowano: 11 kwietnia 2019, 15:12 Aktualizacja: 9 maja 2019, 14:57

Czy miewacie problemy z zarządzaniem własnymi rachunkami? Wielu ludziom niejednokrotnie zdarzyło się zapomnieć o opłaceniu jakiegoś zobowiązania, co w natłoku codziennych obowiązków wcale nie powinno dziwić. W takiej sytuacji warto skorzystać z pomocy fintechów. Jednym z nich jest polski serwis BillBook, który umożliwia gromadzenie zarządzanie i opłacanie rachunków – zarówno tych domowych, jak i firmowych. Sprawdzamy jak to działa.

BillBook pomoże nam rozliczyć faktury za media, użytkowanie nieruchomości, edukację, sport i wiele innych. Fintech zapewnia dostęp do rachunków również na urządzeniach mobilnych. BillBook to pierwsza spółka z Polski, której udało się przebrnąć przez wymogi Google i udostępnić swoje funkcjonalności bezpośrednio w Gmailu za pośrednictwem Marketplace Google – G Suite Marketplace.

BillBook – jak to działa?

BillBook to internetowym biuro usług płatniczych. Posiada wpis do Rejestru Usług Płatniczych Komisji Nadzoru Finansowego. Serwis wystartował w styczniu 2018 roku, a partnerami firmy są głównie operatorzy skrzynek mailowych i sprzedawcy usług masowych.

Jak to działa? Użytkownik zakłada darmowe konto na stronie BillBook, po czym dodaje tam swoje rachunki. Można to zrobić zarówno w formie plików PDF, skanów dokumentów (OCR), lub odczytywania kodów QR. Na koniec klient zleca opłacenie rachunków i weryfikuje przeprowadzaną transakcję. Dzięki powiązaniu BillBooka z Gmailem dodawanie dokumentów może się odbywać także w interfejsie poczty elektronicznej Google – i to naszym zdaniem jest najciekawsza przewaga tej usługi nad innymi podobnymi rozwiązaniami do zarządzania rachunkami.

BillBook na ratunek najemcom

Serwis pozwala też na udostępnienie rachunków innym osobom, dzięki czemu to one będą mogły je opłacić. To funkcja, którą stworzono między innymi z myślą o właścicielach mieszkań przekazujących swoim najemcom bieżące rachunki, bliskich dbających o samotnie mieszkających seniorów, a także studentach, których rodzice wspierają finansowo w czasie studiów.

BillBook przypomina o zbliżających się terminach zapłaty rachunków oraz umożliwia ich tagowanie i wyszukiwanie. Rachunki w serwisie można opłacać w każdej chwili, osobno lub zbiorczo, niezależnie od tego czy pochodzą one od jednego, czy wielu usługodawców. W przyszłości fintech chce współpracować z innymi operatorami poczty elektronicznej, a także z bankami. Czy to się uda? Banki mają już swoje rozwiązanie do zarządzania rachunkami – jest to Qlips, który zastąpił Invoobill.

Ułatwienia w dostępie do rachunków bankowych klientów dla podmiotów trzecich przewiduje unijna dyrektywa PSD2, która niejako otwiera bankowe bazy danych za pośrednictwem bankowego API. Nowe przepisy zaczną obowiązywać już we wrześniu 2019 roku.

/Rafał Tomaszewski


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

billbook-gmail-rachunki-fintech-polska