Usługi chmurowe, platformy cyfrowe i rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję potrzebują silnego zaplecza technologicznego. Są nimi centra danych, które odpowiadają za przetwarzanie i przechowywanie ogromnych ilości informacji. Na koniec 2025 r. moc przyłączeniowa takich obiektów w rejonie Warszawy wynosiła 157 MW, a kolejne umowy przekraczają już 0,5 GW. Liczby te wskazują, że rozwój nowoczesnych usług silnie wiąże się z potrzebą tworzenia odpowiedniej infrastruktury.
Nowe potrzeby gospodarki opartej na danych
W ostatnich latach sektor centrów danych rozwijał się głównie dzięki upowszechnieniu usług chmurowych oraz digitalizacji przedsiębiorstw. Dziś zwiększa się wpływ sztucznej inteligencji, która trafia do kolejnych obszarów biznesu i codziennej pracy.
W skali globalnej ta tendencja pozwala ukazać pełny obraz zagadnienia. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) szacuje, że zużycie energii przez centra danych wzrośnie z około 415 TWh w 2024 r. do około 945 TWh w 2030 r. Jednym z głównych powodów tego wzrostu jest właśnie rozwój sztucznej inteligencji. IEA zwraca uwagę, że coraz większe znaczenie mają najbardziej zaawansowane zastosowania tej technologii. Wśród nich wymienia się generowanie materiałów wideo, wieloetapowe systemy wspierające podejmowanie decyzji czy autonomiczni agenci AI. To właśnie one należą do najbardziej wymagających pod względem zużycia energii.
Rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji są wykorzystywane w kolejnych obszarach gospodarki. To zwraca uwagę także na warunki niezbędne do działania infrastruktury, która stoi za takimi rozwiązaniami. O nowych inwestycjach decydują dziś nie tylko dostęp do specjalistów, klientów czy nowoczesnej łączności. Coraz większe znaczenie mają także dostępność mocy oraz możliwość przyłączenia do sieci. Zwracają na to uwagę również autorzy analiz poświęconych rynkowi centrów danych.
Skala projektów realizowanych w tym segmencie pokazuje, że rozwój sztucznej inteligencji i usług opartych na danych jest coraz silniej związany z kwestiami energetycznymi. Dla stolicy jest to kolejny sygnał, że jej infrastruktura należy do strategicznych elementów wspierających rozwój nowoczesnej gospodarki.