Mimo rosnącej popularności kryptowalut Indie wciąż nie posiadają kompleksowych regulacji dotyczących tego rynku. Sytuacja pozostaje niejasna od 2020 roku, kiedy sąd uchylił wcześniejsze ograniczenia wprowadzone przez RBI, które de facto blokowały handel kryptowalutami.

Indie coraz bliżej zaostrzenia przepisów dotyczących kryptowalut

Choć w 2021 roku przygotowano projekt ustawy zakazującej prywatnych kryptowalut, dokument nigdy nie trafił pod obrady indyjskiego parlamentu. Rząd wielokrotnie przekładał także publikację długo zapowiadanego dokumentu określającego kierunek polityki wobec aktywów cyfrowych.

Oficjalnie władze podkreślają, że nowe przepisy powinny jednocześnie wspierać innowacje, chronić konsumentów, zapewniać stabilność finansową oraz zachować suwerenność monetarną państwa. Najnowsze dokumenty wskazują jednak, że stanowisko RBI pozostaje niezmienne. Bank centralny uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby utrzymanie kryptowalut poza regulowanym systemem finansowym.

Według rekomendacji przygotowanych przez RBI w maju i czerwcu banki oraz instytucje finansowe nie powinny posiadać kryptowalut, prowadzić obrotu aktywami cyfrowymi, oferować produktów powiązanych z kryptowalutami oraz angażować się w prywatnie emitowane stablecoiny. Zdaniem RBI takie działania mogłyby ograniczyć ryzyko wystąpienia efektu domina w przypadku gwałtownych spadków wartości kryptowalut.

Inwestujący w kryptowaluty nie płacą podatków?

Choć obecnie indyjskie banki formalnie mogą współpracować z podmiotami kryptowalutowymi, dużo największych instytucji finansowych unika tego sektora z uwagi na wielokrotne ostrzeżenia banku centralnego.

Według RBI tokeny powiązane z walutami obcymi mogą osłabiać suwerenność monetarną kraju. Z kolei stablecoiny oparte na rupii mogłyby ograniczyć wpływy państwa z emisji pieniądza oraz zwiększyć ryzyko dla stabilności finansowej w okresach zawirowań na rynku.

Bank centralny zwraca również uwagę, że powszechne wykorzystanie stablecoinów mogłoby utrudnić pobór podatków od zysków z kryptowalut. W Indiach dochody z handlu aktywami cyfrowymi są obecnie objęte 30-procentowym podatkiem.

Niepokojące wnioski płyną także z analiz indyjskiego urzędu skarbowego. Z dokumentów wynika, że mniej niż 25 proc. spośród około 645 tys. osób handlujących kryptowalutami, uwzględniło swoje transakcje w zeznaniach podatkowych. Dane dotyczą roku podatkowego zakończonego w marcu 2023 roku.

Szczególnie problematyczne są operacje realizowane za pośrednictwem zagranicznych giełd, przy użyciu prywatnych portfeli kryptowalutowych oraz w ramach transakcji peer-to-peer rozliczanych w rupiach. Zdaniem fiskusa utrudniają one identyfikację rzeczywistych właścicieli aktywów oraz skuteczne egzekwowanie należnych podatków. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje wysoka zmienność cen kryptowalut i brak jednolitych standardów wyceny aktywów cyfrowych, co komplikuje prawidłowe rozliczenia podatkowe.

Pomimo braku jasnych regulacji rynek kryptowalut w Indiach pozostaje jednym z największych na świecie. Szacuje się, że z aktywów cyfrowych korzysta około 39 mln mieszkańców kraju. Według danych indyjskiego urzędu skarbowego wartość posiadanych przez nich kryptowalut wynosi około 2,1 mld dolarów. Na rynku nadal działają również największe światowe giełdy, takie jak Binance i Coinbase, które mogą świadczyć usługi w Indiach po spełnieniu określonych wymogów prawnych.