Kryptowaluty
XTB rozszerza swoją ofertę w Hiszpanii, wprowadzając możliwość handlu ponad 40 kryptowalutami na rynku spot.
Problemem są nie tylko pieniądze, których wciąż brakuje, ale też błędy w dokumentach składanych przez poszkodowanych w sprawie Zondacrypto.
W projekt stablecoina Qivalis zaangażowanych jest 37 instytucji finansowych, w tym między innymi polski Bank Pekao.
Firma będzie mogła rozszerzyć ofertę o oprocentowane depozyty, kredyty, karty płatnicze i usługi rozliczeń w systemie SEPA.
Z wypowiedzi prezesa UOKiK dla Business Insidera wynika, że formalne postępowanie wobec Zondacrypto rozpoczęło się na początku 2025 roku.
Uprawnienia w tym zakresie przekażą krajowe instytucje - w przypadku Polski będzie to Urząd Komisji Nadzoru Finansowego.
OKX udostępnia klientom w Polsce możliwość dokonywania wpłat i wypłat w złotych oraz handel kryptowalutami bezpośrednio w polskiej walucie.
Największa giełda kryptowalut na świecie wciąż nie uzyskała licencji MiCA. Działa jednak na Starym Kontynencie wykorzystując pewien wyjątek.
Tym razem przepisy mają być nieco bardziej restrykcyjne, szczególnie w zakresie kontroli przepływów kryptowalut przez służby.
Zdaniem ESBC obecne przepisy dotyczące stablecoinów mogą stanowić poważne zagrożenie dla sektora finansowego i wymagają pilnej zmiany.
Prezydent po raz drugi proponuje własne przepisy dotyczące rynku kryptoaktywów. Nad ustawą rządową pracuje z kolei Ministerstwo Finansów.
Problem w tym, że bankowe stablecoiny na razie nie mogą pochwalić się dużym zainteresowaniem ze strony klientów.
Rozwiązanie zapewnia ekspozycję na kryptowalutę Chainlink. To już siódmy ETN tego emitenta notowany na warszawskim parkiecie.
Zabezpieczono między innymi luksusowe samochody, biżuterię, dużą ilość gotówki, a także dokumenty w siedzibach PKOl-u oraz UOKiK-u.
Tylko w lipcu bieżącego roku wolumen wydatków kartami opartymi na stablecoinach przekroczył barierę 1 miliarda dolarów.
Revolut rozpoczął udostępnianie swojego pierwszego stablecoina EURR, mającego pokrycie w euro, dla wybranej grupy klientów w Polsce, Danii i Portugalii.
W tle pojawiają się luksusowe prezenty, powoływanie się na wpływy w państwowych instytucjach oraz bunt w strukturach polskiego sportu.
Kryptowaluty coraz częściej przestają być dla użytkowników wyłącznie aktywem inwestycyjnym - wynika z danych OKX.
Informacje z giełdy zostały wykorzystane jako dowody w sprawie, w której mężczyźnie postawiono zarzuty finansowania terroryzmu.
Politycy ostrzegają, że problemy z dostępem do rachunków i usług płatniczych mogą zahamować rozwój całej branży w Wielkiej Brytanii.
Na razie nie wiadomo jednak, kiedy z nowej oferty skorzystają klienci w Polsce. Wszystko przez brak odpowiednich regulacji.
Teraz wszystkie osoby pokrzywdzone w sprawie Zondacrypto powinny kierować korespondencję do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej.
Polscy śledczy współpracują też z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości Monako. To właśnie tam zamieszkał prezes Zondacrypto.
W jednym z państw Zatoki Perskiej miało dojść do niejawnego spotkania przedstawicieli polskich organów ścigania z Przemysławem Kralem.
Według indyjskiego banku centralnego banki oraz instytucje finansowe nie powinny posiadać kryptowalut, ani prowadzić obrotu aktywami cyfrowymi.
Dynamiczny wzrost zysków z kryptowalut zbiegł się z polityką prezydenta, która była postrzegana jako wyjątkowo przyjazna dla branży krypto.
Zarzucają oni platformie sprzedaż ryzykownych instrumentów finansowych bez wymaganych zezwoleń oraz naruszenie brytyjskich przepisów.
Nowy token będzie można emitować i wykupywać bez opłat oraz limitów wolumenu, co ma ułatwić przedsiębiorstwom skalowanie działalności.
Ministerstwo Finansów zaleca inwestorom, aby samodzielnie zweryfikowali, czy podmiot, z którego usług korzystają, posiada licencję MiCA.
Były funkcjonariusz CBA wyjaśniał, że zajmował się analizą prywatnych spraw cywilnych i karnych właściciela Zondacrypto.
Projekt, określany przez Polskę 2050 jako "ratunkowy" dla rynku kryptoaktywów, został ponownie złożony w Sejmie w czerwcu.
Przepisy zakładają, że firmy kryptowalutowe muszą do końca czerwca uzyskać licencję w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej.
Zgodnie z wcześniejszą propozycją, indywidualni użytkownicy mogliby przechowywać stablecoiny o wartości od 10 do 20 tys. funtów.
Jeżeli informacje Reutersa się potwierdzą, Binance nie będzie mogło legalnie oferować usług związanych z kryptowalutami klientom w krajach UE.
Przypomnijmy, że Polska wciąż nie przyjęła przepisów implementujących do naszego prawa rozporządzenie MiCA.
Revolut podkreśla, że klienci korzystający z karty nie będą ponosić dodatkowych opłat za przewalutowanie przy dokonywaniu płatności.
Senat zakończył prace nad ustawą regulującą rynek kryptoaktywów i nie zdecydował się na wprowadzenie do niej poprawek.
NBP zwraca uwagę, że struktura posiadaczy kryptowalut w Polsce jest podobna do tej obserwowanej w innych krajach Unii Europejskiej.
Bank Pekao dołączył do konsorcjum Qivalis, które pracuje nad stworzeniem regulowanego stablecoina powiązanego z euro.
Z 15 poprawek zgłoszonych przez prezydenta Sejm uwzględnił tylko jedną, dotyczącą obowiązku przygotowywania przez KNF corocznego raportu o rynku.
Prezeska Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde, sceptycznie ocenia pomysł rozwijania stablecoinów opartych na euro.
Największa amerykańska giełda kryptowalut zapowiedziała redukcję kosztów w związku m.in. ze słabszą sytuacją na rynku aktywów cyfrowych.
Temat uregulowania rynku kryptowalut w Polsce nabiera coraz większego rozgłosu w obliczu afery giełdy Zondacrypto.
W działania edukacyjne dla policji i prokuratury angażowali się zarówno pracownicy Zondacrypto, jak i założyciel giełdy BitBay, Sylwester Suszek.
Spółki Femion Technology i TryPay znalazły się w poważnych tarapatach finansowych. Wszystko to efekt afery Zondacrypto.
Z najnowszego raportu Bain & Company wynika, że do 2030 roku podaż stablecoinów może wzrosnąć nawet dwunastokrotnie.
Polska jest liderem w kwestii wykorzystywania kryptowalut, a Polacy należą do najbardziej świadomych, także w zakresie regulacji rynku.
Z relacji pracowników wyłania się obraz organizacyjnego chaosu. Wskazują oni na możliwe zaległości wobec klientów sięgające ponad 500 mln zł.
W przypadku finansowania zabezpieczonego bitcoinem użytkownicy Coinbase mogą pożyczyć nawet do 5 mln dolarów w stablecoinie USDC.
W resorcie finansów trwają prace nad nowymi rozwiązaniami legislacyjnymi, choć ostateczny kształt przepisów nie został jeszcze przesądzony.