Prezes banku centralnego Łotwy Mārtiņš Kazāks ostrzega, że Europa nie może dłużej pozostawać „naiwna” wobec skali rosyjskiej presji. Jego zdaniem zagrożenia nie ograniczają się dziś do działań militarnych, lecz obejmują także cyberataki, dezinformację oraz uderzenia w infrastrukturę krytyczną, w tym energetykę i łączność.

Bankomaty z awaryjnym zasilaniem i płatności kartą offline

W takich warunkach sektor finansowy musi być przygotowany na sytuacje skrajne, włącznie z długotrwałymi przerwami w dostawach prądu i internetu.

Jednym z kluczowych elementów nowych regulacji jest stworzenie sieci tzw. krytycznych usług finansowych. Z dokumentów Latvijas Banka wynika, że banki uznane za dostawców usług krytycznych muszą utrzymywać co najmniej 10 proc. swoich bankomatów “krytycznych”. Oznacza to zapewnienie im nieprzerwanego zasilania, na przykład poprzez agregaty lub inne źródła energii, a także utrzymanie łączności z systemami bankowymi nawet w warunkach kryzysowych.

Drugim filarem łotewskich przygotowań są awaryjne płatności kartą offline. Bank centralny opracował rozwiązanie umożliwiające dokonywanie zakupów bez dostępu do infrastruktury kartowej, pod warunkiem fizycznego użycia karty w terminalu płatniczym. Łączny limit takich transakcji ma wynosić do 200 euro na kartę.

Jak informował Reuters, Łotwa nie jest odosobniona w swoich działaniach. Podobne plany przygotowują również Finlandia, Szwecja, Norwegia, Dania oraz Estonia.