Firma zapowiedziała, że nowy plan pojawi się w Polsce w 2027 roku. Według nieoficjalnych informacji podawanych przez Bankier.pl cena pakietu nad Wisłą ma wynosić około 19,99 zł miesięcznie. Byłby to najtańszy abonament w historii platformy na polskim rynku i jednocześnie wariant wyraźnie tańszy od obecnego planu Basic (37 PLN za miesiąc).

Netflix z reklamami w Polsce już od 2027 roku. Są też inne ograniczenia

Netflix nie potwierdził jeszcze oficjalnie tej kwoty, jednak strategia cenowa ma pomóc platformie zatrzymać użytkowników, którzy rozważają przejście do konkurencyjnych serwisów, takich jak Disney+ czy HBO Max.

Niższa opłata będzie jednak oznaczała kilka dodatkowych ograniczeń. Subskrybenci planu z reklamami nie będą mogli pobierać filmów i seriali do oglądania offline. Dodatkowo część katalogu może pozostać niedostępna z powodu zapisów licencyjnych. Netflix ograniczy też jakość obrazu do 720p, czyli standardu HD, co w czasach rosnącej popularności treści 4K może zostać odebrane jako krok wstecz.

Obecnie plan z reklamami działa już w 12 krajach. Poza USA obejmuje m.in. Wielką Brytanię, Kanadę, Australię, Brazylię i Meksyk. W Europie usługa jest dostępna w Niemczech, Francji, Włoszech oraz Hiszpanii. Netflix uruchomił ją również w Japonii i Korei Południowej.

W 2027 roku do grupy państw z tańszym abonamentem dołączą także Austria, Belgia, Dania, Holandia, Irlandia, Norwegia, Polska, Szwecja i Szwajcaria. Poza Europą nowy wariant trafi również do Kolumbii, Peru, Indonezji, Tajlandii, Nowej Zelandii i na Filipiny.

Wprowadzenie nowego abonamentu zbiega się z globalnymi działaniami Netfliksa wymierzonymi we współdzielenie kont i haseł. Platforma liczy, że osoby korzystające dotąd z dostępu udostępnianego przez znajomych zdecydują się na własną, tańszą subskrypcję finansowaną częściowo z reklam.