Europejskie banki zatrudniają obecnie około 2,1 mln osób. Według analizy Morgan Stanley redukcja etatów na poziomie 10 proc. oznaczałaby likwidację około 212 tys. miejsc pracy do końca dekady. Jak informuje Financial Times, zagrożenie to jest bezpośrednio związane z wdrażaniem sztucznej inteligencji, zamykaniem oddziałów oraz przenoszeniem coraz większej części działalności do kanałów cyfrowych.

Cięcia przede wszystkim poza „pierwszą linią”

Morgan Stanley wziął pod lupę 35 europejskich banków. Z analizy wynika, że zwolnienia dotkną głównie tzw. centralnych jednostek operacyjnych – zaplecza administracyjnego, back- i middle-office, a także obszarów zarządzania ryzykiem oraz compliance. To właśnie tam automatyzacja procesów i narzędzia oparte na sztucznej inteligencji najszybciej zastępują dotychczasowe modele pracy.

Jednocześnie banki zmagają się z rosnącymi oczekiwaniami inwestorów dotyczącymi rentowności. Morgan Stanley wskazuje, że instytucje finansowe przypisują nawet do 30 proc. wzrostu efektywności właśnie cyfryzacji i wykorzystaniu sztucznej inteligencji. AI coraz częściej pojawia się w komunikatach zarządów jako uzasadnienie restrukturyzacji oraz sposób na poprawę wskaźników kosztów do dochodów.

Największe zmiany w bankowości detalicznej

Prognozy sugerują, że w ciągu najbliższych czterech lat cyfryzacja gruntownie przebuduje europejski ekosystem bankowy, szczególnie w segmencie bankowości konsumenckiej. Najbardziej narażone są rynki takie jak Francja i Niemcy, gdzie koszty operacyjne banków pozostają relatywnie wysokie.

Obawy o skalę zwolnień nie są odosobnione. Szef Banku Anglii, Andrew Bailey, przyznał niedawno, że sztuczna inteligencja z pewnością wyprze część pracowników z rynku pracy, choć – jego zdaniem – nie doprowadzi do masowego bezrobocia. Z kolei Bloomberg Intelligence już w styczniu 2025 roku prognozował, że banki na całym świcie mogą zlikwidować do 200 tys. stanowisk w perspektywie trzech do pięciu lat.

Europejski sektor bankowy staje dziś przed wyraźnym dylematem: jak pogodzić presję na obniżanie kosztów z odpowiedzialnością społeczną i stabilnością zatrudnienia. Eksperci zwracają uwagę, że nadmierne ograniczanie zasobów w obszarach ryzyka i zgodności regulacyjnej może osłabić odporność operacyjną instytucji – szczególnie w momencie, gdy rośnie zależność od systemów cyfrowych.

Pytanie nie brzmi już, czy banki będą wdrażać sztuczną inteligencję, lecz czy tempo tej transformacji pozwoli im zachować kompetencje, zaufanie klientów i bezpieczeństwo systemu finansowego.