Raport, oparty na badaniach Mastercard oraz opiniach czterech czołowych światowych futurologów ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Azji, analizuje, jak może wyglądać codzienne życie pod koniec tej dekady.
Magnus Lindkvist, Patrick Dixon MBE, Katja Forbes i Theodora Lau wskazują zmiany, na które wszyscy powinniśmy się przygotować. Oczekuje się, że codzienne zakupy produktów takich jak artykuły spożywcze, leki i subskrypcje będą pierwszymi kategoriami, które powierzymy agentom AI.
Agenci AI staną się powszechni
Badanie przeprowadzane dla Mastercard w czerwcu i lipcu 2026 r, wśród 26 tys. rodziców i nastolatków w wieku 13-18 lat na 13 rynkach, w tym w Polsce pokazuje, że młodzi Polacy korzystają z AI podczas zakupów częściej i intensywniej niż ich rodzice. W ciągu ostatnich 12 miesięcy, 85% polskich nastolatków wykorzystywało AI do wyszukiwania informacji o produktach, wobec 72% rodziców. Co najmniej raz w miesiącu robiło to odpowiednio 64% i 47% badanych. Na tle analizowanych rynków europejskich, Polska należy do krajów z jednym z najwyższych poziomów wykorzystania AI przez młodych do wyszukiwania produktów online – podobny poziom wyróżnia Niemcy, Włochy i Hiszpanię. Z kolei najrzadziej z AI w tym celu korzystają nastolatkowie w Szwecji, Francji i Holandii.
Różnicę między pokoleniami dobrze widać też na etapie poszukiwania okazji. 17% ankietowanych polskich nastolatków korzysta z AI co najmniej raz w tygodniu, aby znaleźć najlepszą cenę lub rabat – to ponad dwa razy więcej niż wśród rodziców (8%). Pod tym względem Polska plasuje się mniej więcej w środku analizowanych rynków: częściej z AI do szukania okazji korzystają młodzi m.in. w Izraelu (25%), Bułgarii (21%) i Rumunii (20%), podczas gdy wyraźnie rzadziej robią to nastolatkowie w Szwecji (12%) i Norwegii (13%).
Młodzi konsumenci spodziewają się również, że rola AI w zakupach będzie rosła. 60% polskich nastolatków, którzy wzięli udział w badaniu uważa, że sztuczna inteligencja zmieni sposób, w jaki ich pokolenie robi zakupy. 35% deklaruje, że w ciągu najbliższych kilku lat sztuczna inteligencja stanie się jednym z głównych sposobów robienia zakupów, a 32% uważa, że pomoc asystentów AI zwiększyłaby ich pewność przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Jednocześnie (60%) młodych konsumentów obawia się, że wykorzystanie AI może sprawić, że zakupy staną się mniej osobiste.
Gotowość do oddania AI większej samodzielności jest już widoczna, choć nadal nie jest powszechna. 30% nastolatków deklaruje, że byłoby skłonnych korzystać z asystenta zakupowego opartego na AI, który może rekomendować produkty, wybierać spośród dostępnych opcji i finalizować zakupy według ustalonych wcześniej zasad. Wśród ankietowanych rodziców odsetek ten wynosi 18%.
Jednocześnie AI nie zastępuje jeszcze tradycyjnych źródeł rekomendacji. W Polsce 34% nastolatków bardziej zaufałoby rekomendacji AI niż opinii znajomego, a 22% wybrałoby AI zamiast rekomendacji rodzica lub opiekuna. Większość konsumentów nadal bardziej ufa więc ludziom, mimo że sama technologia coraz mocniej wchodzi w proces zakupowy.
W dobie agentów AI to zaufanie będzie kluczową wartością
Raport Mastercard pokazuje, że o tempie rozwoju handlu opartego na agentach AI zdecydują nie tylko możliwości technologii, ale przede wszystkim zaufanie, poczucie kontroli i bezpieczeństwo. Jak zauważa Magnus Lindkvist, każda historyczna zmiana w sposobie robienia zakupów wymagała od konsumentów zbudowania zaufania do nowych rozwiązań. W przypadku agentów AI stawka jest jednak większa – technologia ma nie tylko pomagać w wyborze, ale coraz częściej także działać i dokonywać transakcji w imieniu użytkownika.
Wyniki badania Mastercard przeprowadzone wśród polskich konsumentów pokazują, że to właśnie w momencie przekazania AI większej autonomii pojawia się wyraźna granica zaufania. Tylko 6% rodziców pozwoliłoby AI dokonać zakupu bez ich ostatecznego potwierdzenia. 61% nie zgodziłoby się na to w ogóle, a 33% uzależnia swoją zgodę od wartości zakupu. Wśród największych obaw rodziców są utrata kontroli nad tym, co kupuje AI (43%) oraz ryzyko oszustwa lub włamania (41%).
Dlatego, jak wskazuje Theodora Lau, rozwój agentic commerce będzie wymagał przejrzystych zasad określających tożsamość agenta, zakres udzielonych mu uprawnień, zgodę użytkownika oraz odpowiedzialność za podejmowane działania. Kontrola nie znika więc wraz z automatyzacją płatności – przeciwnie, musi zostać wpisana w samą architekturę systemu.
Lau przewiduje, że do 2030 r. co najmniej trzech regulatorów finansowych z krajów G20 może wprowadzić formalne wytyczne dotyczące rejestrowania, autoryzowania i monitorowania agentów AI oraz przypisywania odpowiedzialności za ich działania. W takim modelu coraz większego znaczenia nabierze także możliwość zweryfikowania intencji użytkownika – czyli tego, do czego dokładnie upoważnił swojego agenta jeszcze przed dokonaniem płatności.
Handel oparty na agentach AI staje się rzeczywistością
Choć raport koncentruje się na perspektywie do 2030 r., pierwsze zastosowania handlu agentowego są widoczne już dziś. Na początku tego roku Mastercard wraz z partnerami przeprowadził pierwszą w Europie rzeczywistą, kompleksową transakcję płatniczą end-to-end z wykorzystaniem agenta AI, pokazując, że technologia ta może bezpiecznie wspierać cały proces zakupowy i płatniczy przy zachowaniu odpowiednich zabezpieczeń, przejrzystości oraz kontroli po stronie konsumenta.
W maju Mastercard przeprowadził również pierwsze w Polsce uwierzytelnione transakcje z udziałem agenta AI, we współpracy z mBankiem, Bankiem Pekao oraz UniCredit Polska, wykorzystując rozwiązanie Mastercard Agent Pay.