Ekspansja w Peru wpisuje się w ogłoszony niedawno pięcioletni plan globalny Revoluta, który zakłada inwestycje na poziomie 10 miliardów funtów, utworzenie 10 tysięcy nowych miejsc pracy oraz pozyskanie 100 milionów klientów do połowy 2027 roku. Do 2030 roku firma chce być obecna na 30 nowych rynkach.

Revolut chce uzyskać licencję bankową w Peru

Peru będzie piątym krajem Ameryki Łacińskiej, w którym fintech planuje rozpocząć działalność, po wcześniejszych zapowiedziach dotyczących Brazylii, Kolumbii, Argentyny oraz Meksyku, gdzie Revolut uzyskał licencję bankową już w październiku ubiegłego roku.

Decyzja o wejściu na rynek peruwiański nie jest przypadkowa. Choć smartfona posiada już prawie każdy Peruwiańczyk, to znaczna część dorosłej populacji nadal nie ma dostępu do usług bankowych.

Na czele peruwiańskiego oddziału Revoluta stanie Julien Labrot – menedżer i finansista, który od lat działa w regionie Ameryki Łacińskiej. Będzie on odpowiedzialny za opracowanie i wdrożenie lokalnej strategii firmy, a także za budowę zespołu złożonego z lokalnych talentów.

Ostatnio pisaliśmy, że Revolut Pay będzie umożliwiać realizację płatności z pomocą agentów AI na wszystkich platformach agentic commerce w Wielkiej Brytanii i Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG). Revolut Pay został jedną z pierwszych metod płatności w Unii Europejskiej, zgodną z Google Agent Payments Protocol (AP2). Fintech chce, by to właśnie Revolut Pay stał się wiodącą metodą płatności w opartym na AI handlu konwersacyjnym w Europie.

Z kolei wcześniej podawaliśmy, że Revolut już oficjalnie udostępnił nową funkcję bezpieczeństwa: „To nie Revolut dzwoni”. Po fazie pilotażu w grudniu 2025 roku, z usługi mogą już korzystać wszyscy klienci w Wielkiej Brytanii i krajach EOG – również w Polsce. Funkcja wykrywa, gdy klient w trakcie rozmowy telefonicznej – dotyczy to także komunikatorów umożliwiających połączenia głosowe – otwiera aplikację Revolut i informuje, czy po drugiej stronie jest konsultant czy ktoś inny.