Najwyższa pojedyncza grzywna – w wysokości 7 mln zł – została nałożona za sposób realizacji zleceń klientów powiązanych z mechanizmem „oprocentowanie nie wyższe niż”. Zdaniem nadzoru rozwiązanie to nie było jedynie elementem umowy kredytowej, lecz w praktyce spełniało cechy instrumentu pochodnego, uzależnionego od poziomu stóp procentowych.

KNF nałożył ponad 21 mln zł kary na Santandera

KNF wskazała również na poważne uchybienia w zakresie relacji z klientami. W latach 2017-2021 bank współpracował z osobami trzecimi, które nie posiadały odpowiednich upoważnień do działania w imieniu klientów. Mimo to pracownicy banku prowadzili z nimi negocjacje dotyczące transakcji skarbowych, przekazywali informacje o kursach walut, a nawet dokumenty klientów. Według regulatora takie działania mogły prowadzić do naruszenia tajemnicy bankowej oraz ograniczały kontrolę nad procesem obsługi klientów.

Kolejnym zarzutem było oferowanie klientom instrumentów zabezpieczających ryzyko stopy procentowej, nawet gdy nie były one dla nich odpowiednie. W niektórych przypadkach klienci znajdowali się w tzw. negatywnej grupie docelowej, co oznacza, że produkt nie powinien być im oferowany. KNF podkreśliła, że instytucje finansowe są zobowiązane do działania w najlepiej pojętym interesie klientów oraz do dopasowywania produktów do ich wiedzy, doświadczenia i potrzeb.

Część kar dotyczyła także niewystarczającego informowania klientów o kosztach transakcji zabezpieczających ryzyko walutowe. Santander Bank Polska miał zmienić sposób ich zawierania, wykorzystując operacje typu FX Spot i FX Swap, co pozwalało ograniczyć zakres przekazywanych informacji o kosztach.

Zastrzeżenia wzbudził również system wynagrodzeń w Departamencie Usług Skarbu, w którym premie były uzależnione od poziomu sprzedaży konkretnych produktów finansowych. Według KNF mogło to prowadzić do sytuacji, w której pracownicy skupiali się na sprzedaży zamiast na jakości obsługi klienta.

Ponadto instytucja nie archiwizowała kompletnej korespondencji elektronicznej kierowanej do klientów przy zawieraniu umów na lokaty strukturyzowane – zapisywano jedynie logi systemowe potwierdzające wysyłkę dokumentów, bez ich pełnej treści.

Choć maksymalna wysokość kar w tej sprawie mogła przekroczyć 2 mld zł, ostatecznie regulator zdecydował o nałożeniu łącznej grzywny w wysokości 21,1 mln PLN. Decyzja nie jest prawomocna. Bank może odwołać się od niej odwołać.

Na koniec warto jeszcze przypomnieć, że Santander Bank Polska planuje zmienić nazwę na Erste Bank Polska oraz wprowadzić globalne logo Erste Group. Bank wprowadzi nową nazwę po sprzedaży akcji SBP do Erste Group. Zgodę na zmianę nazwy wydała już Komisja Nadzoru Finansowego.