Dotychczas Szwecja była jednym z najbardziej bezgotówkowych krajów świata, gdzie nawet 90-95% transakcji detalicznych odbywa się bez użycia gotówki. W wielu miejscach całkowicie zrezygnowano z możliwości płacenia banknotami i monetami, co jednak zaczęło budzić obawy dotyczące wykluczenia części społeczeństwa oraz bezpieczeństwa systemu płatniczego.

Obowiązkowa akceptacja gotówki w Szwecji stała się faktem

Władze w Sztokholmie podkreślają, że utrzymanie obiegu fizycznego pieniądza ma kluczowe znaczenie w sytuacjach kryzysowych, takich jak awarie systemów bankowych, cyberataki czy konflikty zbrojne. Nowe przepisy mają zagwarantować, że obywatele będą mogli dokonywać podstawowych zakupów nawet bez dostępu do systemów elektronicznych.

Równolegle wprowadzono obowiązek dla banków, aby przyjmowały wpłaty zarówno od klientów indywidualnych, jak i firmowych. Rozszerzono także możliwość tymczasowych płatności offline kartami w przypadku awarii systemów płatniczych.

Jeszcze w 2017 roku Szwecja prowadziła testy związane z wprowadzeniem elektronicznej waluty banku centralnego (e-korony). Projekt ten został jednak wstrzymany w 2023 roku, między innymi w związku z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w Europie po inwazji Rosji na Ukrainę. Wówczas uznano, że fizyczny pieniądz nadal pełni istotną rolę w utrzymaniu stabilności gospodarczej.

W marcu Riksbank, szwedzki bank centralny, rekomendował, aby gospodarstwa domowe posiadały rezerwę gotówki w wysokości co najmniej 1000 koron (około 90 euro) na osobę dorosłą. Ma to przygotować obywateli na ewentualne zakłócenia w funkcjonowaniu systemów płatniczych i bankowych.

Podobny apel wystosował na początku także Europejski Bank Centralny – według wytycznych EBC każde gospodarstwo domowe powinno posiadać rezerwy gotówki w wysokości od 70 do 100 euro na osobę. Dodatkowo w swoim raporcie EBC ostrzega obywateli Unii Europejskiej, że w sytuacjach kryzysowych dostęp do środków zgromadzonych na kontach bankowych może zostać nagle ograniczony lub całkowicie zablokowany.