Celem UniCredit jest przekroczenie progu 30 proc. udziałów w Comerzbanku. Według wstępnych zapowiedzi akcjonariusze niemieckiego banku otrzymają 0,485 nowej akcji UniCredit za każdą posiadaną akcję Commerzbanku. Oznaczałoby to wycenę na poziomie około 30,80 euro za akcję, czyli premię w wysokości około 4 proc. wobec kursu zamknięcia z 13 marca – podają niemieckie media.

UniCredit chce przejąć Comerzbank – właściciela mBanku

Oferta nie jest zaskoczeniem dla rynku. Już w marcu 2025 roku Europejski Bank Centralny wyraził zgodę na zwiększenie udziałów UniCredit w Commerzbanku do poziomu blisko 30 proc. Zielone światło dla transakcji wydał również niemiecki urząd antymonopolowy.

UniCredit od dłuższego czasu rozwija swoją obecność na niemieckim rynku finansowym. Działa tam za pośrednictwem banku HypoVereinsbank i od miesięcy zabiega o przejęcie Commerzbanku. We wrześniu 2024 roku włoski bank wykorzystał częściowe wycofanie się państwa niemieckiego z akcjonariatu i znacząco zwiększył swoje zaangażowanie. Od tego czasu systematycznie skupował akcje, stając się największym udziałowcem Commerzbanku, wyprzedzając niemiecki rząd.

Plan całkowitego przejęcia Commerzbanku spotyka się jednak z wyraźnym sprzeciwem władz Niemiec. Rząd w Berlinie wciąż posiada ponad 12 proc. akcji banku – to pozostałość po ratowaniu Commerzbanku podczas światowego kryzysu finansowego, kiedy państwo przeznaczyło miliardy euro na jego stabilizację. Kanclerz Friedrich Merz podkreślił, że niemieckie władze opowiadają się za utrzymaniem „silnego i niezależnego Commerzbanku” i nie planują sprzedaży posiadanych udziałów.

Według agencji dpa działania UniCredit mogą doprowadzić do poważnego konfliktu z zarządem Commerzbanku, związkami zawodowymi oraz niemieckim rządem, które sprzeciwiają się przejęciu. Commerzbank jest drugim co do wielkości prywatnym bankiem w Niemczech i jednocześnie głównym akcjonariuszem mBanku. Niemiecka instytucja kontroluje około 69 proc. akcji polskiego banku.

Warto przypomnieć, że niedawno UniCredit wrócił na polski rynek za sprawą przejęcia Aion Banku. To właśnie włoski bank był przez lata właścicielem Banku Pekao, od którego rozpoczął swoją międzynarodową ekspansję. Z polskiego rynku UniCredit wycofał się w 2017 roku, sprzedając udziały konsorcjum PZU i Polskiego Funduszu Rozwoju.