Za prześwietlenie Revoluta ma odpowiadać Prudential Regulation Authority (PRA), organ nadzoru ostrożnościowego działający przy Banku Anglii. Niezależni eksperci mają się przyjrzeć procedurom, systemom kontroli i sposobom zarządzania ryzykiem w Revolucie. Jeśli wykryją nieprawidłowości, regulator może podjąć dalsze działania.
Bank Anglii zlecił kontrolę w Revolucie
Z ustaleń FT wynika, że decyzja zapadła w marcu 2026 roku, mniej więcej w tym samym czasie, gdy Revolut otrzymał pełną brytyjską licencję bankową. Firma czekała na nią cztery lata. W tym okresie regulatorzy sprawdzali między innymi, czy jej systemy zgodności z przepisami są w stanie nadążyć za szybkim wzrostem działalności na kolejnych rynkach.
Revolut obsługuje obecnie ponad 80 mln klientów na świecie, w tym 14 mln w Wielkiej Brytanii. Uzyskanie pełnej licencji pozwala mu rozszerzać ofertę usług bankowych. Jednym z nowych obszarów są kredyty gotówkowe dla klientów indywidualnych. Zarówno Revolut, jak i Bank Anglii odmówiły komentarza w sprawie zapowiadanej kontroli.
Wątpliwości dotyczące tempa wprowadzania nowych produktów przez Revoluta pojawiły się wcześniej także na poziomie europejskim. W 2025 roku Europejski Bank Centralny ograniczył możliwość rozszerzania oferty przez litewski bank Revoluta. Regulator obawiał się, że rozwój usług wyprzedza możliwości wewnętrznych mechanizmów kontroli. Ograniczenie czasowo uniemożliwiało litewskiej jednostce fintechu wprowadzanie nowych produktów na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
W sierpniu 2026 roku Revolut uzyskał natomiast pełną licencję bankową we Francji. Zgody udzieliły francuski organ nadzoru ACPR oraz Europejski Bank Centralny. Decyzja otworzyła firmie drogę do przenoszenia obsługi części europejskich klientów do nowego francuskiego banku.
W tym miejscu warto też przypomnieć, że w Polsce Revolut rozpoczyna działania i współpracę ze Związkiem Banków Polskich z myślą o przystąpieniu w przyszłości do ZBP w charakterze członka. Wcześniej fintech otworzył lokalne biuro w Warszawie.