Według informacji FT jeszcze w czerwcu mają rozpocząć się konsultacje dotyczące nowych przepisów. Zakładają one wzmocnienie pozycji kanałów informacyjnych i materiałów przygotowywanych przez brytyjskich nadawców publicznych, takich jak BBC, ITV i Channel 4. Rząd uważa, że w ten sposób można przeciwdziałać rosnącej liczbie fałszywych informacji rozpowszechnianych za pośrednictwem mediów społecznościowych i platform wideo.

Więcej BBC na TikToku i YouTube? Brytyjczycy szykują nowe przepisy

Źródła cytowane przez Financial Times twierdzą, że urzędnicy obawiają się, iż wiarygodne informacje tworzone w Wielkiej Brytanii są wypierane przez mechanizmy rekomendacji opracowywane przez zagraniczne firmy technologiczne. Problem ma być szczególnie istotny wśród młodszych odbiorców, którzy coraz częściej czerpią wiadomości właśnie z mediów społecznościowych.

W przyszłości zasada promowania sprawdzonych źródeł miałaby zostać rozszerzona także na prasę krajową i lokalną. W praktyce oznaczałoby to, że wiadomości publikowane przez brytyjskie redakcje mogłyby być lepiej pozycjonowane m.in. na TikToku.

Równolegle rząd analizuje możliwość wprowadzenia przepisów gwarantujących dostęp do transmisji ważnych wydarzeń sportowych na zasadzie „na żądanie” oraz w streamingu. Chodzi m.in. o igrzyska olimpijskie czy turniej Wimbledon. Rozwiązanie miałoby uniemożliwić odsprzedaż praw wyłącznie platformom streamingowym.

Financial Times zauważa, że proponowane regulacje budzą sprzeciw firm technologicznych. Ich przedstawiciele argumentują, że uprzywilejowanie wybranych nadawców byłoby niezgodne z zasadami działania algorytmów, które promują treści przede wszystkim na podstawie zainteresowania użytkowników.

Projekt nowych regulacji prawdopodobnie znajdzie się w tzw. zielonej księdze przygotowywanej przez brytyjski rząd. Dokument ma dotyczyć również przyszłości telewizji naziemnej. Nadawcy opowiadają się za wygaszeniem sygnału do 2034 r., wskazując na koszty utrzymywania infrastruktury. Rozważane jest jednak wydłużenie tego okresu nawet do 2044 r., ponieważ wcześniejsze wyłączenie mogłoby utrudnić dostęp do telewizji części odbiorców, zwłaszcza osobom starszym.

Warto przypomnieć, że niedawno rząd Wielkiej Brytanii ogłosił plan wprowadzenia zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci poniżej 16. roku życia. Nowe przepisy mają objąć najpopularniejsze serwisy społecznościowe wykorzystywane przez młodych użytkowników. Na liście platform, z których dzieci poniżej 16 lat nie mogłyby korzystać, mają znaleźć się między innymi TikTok, Instagram, Facebook, X, Snapchat oraz YouTube. Regulacje mogą wejść w życie na wiosnę przyszłego roku.