Wyniki badania Maison&Partners, przeprowadzonego w październiku 2026 dla Finax, pokazują wyraźny podział w sposobie oszczędzania i inwestowania. Wśród osób w wieku 25-34 lata 42 proc. nie korzysta z żadnej z badanych form. W grupie respondentów mających co najmniej 55 lat odsetek ten wynosi 36 proc.
Różnice widać również w wyborze konkretnych rozwiązań. Konto oszczędnościowe lub lokatę deklaruje 34 proc. młodych dorosłych, wobec 56 proc. osób w wieku 55+. ETF-y wskazuje natomiast 12 proc. osób w wieku 25–34 lata i około 1 proc. najstarszych respondentów. Nie jest to więc prosty podział na młodych inwestujących i starszych oszczędzających. W młodszej grupie częściej pojawiają się instrumenty rynku kapitałowego i częściej nie ma żadnego z badanych produktów. Z kolei wśród osób starszych wyraźnie dominuje konto oszczędnościowe lub lokata.
Czytaj także: Nie wiesz jak inwestować swoje pieniądze? Bank Pekao zrobi to za Ciebie
Wcześniejszy start to mniejszy wkład
Co oznacza czas w praktyce? Ilustruje to symulacja dwóch scenariuszy. W pierwszym osoba w wieku 25 lat odkłada 100 zł miesięcznie przez 40 lat. W drugim ktoś rozpoczyna w wieku 45 lat i przez 20 lat wpłaca co miesiąc 300 zł.
Przy założeniu stałej nominalnej stopy zwrotu wynoszącej 5 proc. rocznie, miesięcznej kapitalizacji i wpłat na koniec miesiąca wartość końcowa wyniosłaby odpowiednio około 153 tys. zł i 123 tys. zł. Osoba zaczynająca wcześniej wpłaciłaby łącznie 48 tys. zł, podczas gdy osoba rozpoczynająca później – 72 tys. zł. Mimo niższej sumy wpłat pierwszy scenariusz przynosiłby o około 30 tys. zł wyższą wartość końcową. Wyliczenie nie uwzględnia podatków, opłat ani inflacji, a przyjęta stopa zwrotu ma charakter hipotetyczny.
Różnica wynika z dłuższego okresu, w którym zgromadzone środki mogą wypracowywać kolejne zyski. To właśnie efekt procentu składanego.
Nie tylko zysk. Polacy mają trudności z oceną kosztów
Wybór produktu inwestycyjnego wymaga nie tylko określenia celu i czasu, ale także zrozumienia opłat. Wyniki badania Finax pokazują, że ten element nadal sprawia nam trudności. Blisko jedna trzecia respondentów (32 proc.) deklaruje problemy ze zrozumieniem informacji o opłatach. Około połowa (49 proc.) nie czuje się na tyle kompetentnie, by ocenić poszczególne rodzaje kosztów. Z kolei 31 proc. badanych twierdzi, że w przybliżeniu zna łączny roczny koszt swoich produktów inwestycyjnych.
To istotne również dla osób, które dopiero rozważają rozpoczęcie inwestowania. Sama dostępność produktu czy niski próg wejścia nie wystarczą, jeśli inwestor nie potrafi ustalić, ile faktycznie płaci za zarządzanie i inne usługi. Porównując rozwiązania, warto sprawdzać całkowite koszty, zasady ich naliczania oraz ryzyko, zamiast skupiać się wyłącznie na potencjalnym zysku.