Jak przekazał Niebezpiecznik, hakerzy mieli uzyskać dostęp do kont wykorzystywanych przez pracowników i partnerów posiadających uprawnienia do korzystania z infrastruktury informatycznej Żabki. Skala włamania może być jednak znacznie większa.
Żabka zaatakowana przez hakerów
Z informacji portalu wynika, że cyberprzestępcy mogli przejąć także kod źródłowy firmy oraz zawartość kilkudziesięciu repozytoriów. Miała się tam znajdować dokumentacja techniczna oraz dane pochodzące z różnych kluczowych systemów i serwerów, z których część przetwarza informacje dotyczące klientów.
Taki zakres dostępu oznacza, że napastnicy mogli nie tylko skopiować dane, ale również poznać sposób działania technologicznego zaplecza Żabki. Kod źródłowy i dokumentacja stanowią podstawę funkcjonowania wielu usług, w tym aplikacji mobilnych, systemów rabatowych, narzędzi wykorzystywanych przez ajentów, integracji z systemami płatności oraz części rozwiązań logistycznych. Zdaniem Niebezpiecznika wygląda to na rozległy i zaawansowany cyberatak.
Eksperci zalecają, aby osoby korzystające z usług Żabki zachowały szczególną ostrożność. W pierwszej kolejności warto zmienić hasła we wszystkich serwisach, w których używana była taka sama kombinacja jak do konta związanego z Żabką. Należy uważać również na wiadomości i telefony od oszustów podszywających się pod firmę, ponieważ mogą oni próbować wykorzystać zdobyte informacje do przeprowadzania ataków phishingowych.
Specjaliści zwracają także uwagę, aby do czasu wyjaśnienia sytuacji nie instalować aktualizacji aplikacji pochodzących z niezweryfikowanych źródeł ani reagować pochopnie na komunikaty, które mogą sprawiać wrażenie oficjalnych.