ETN-y (Exchange Traded Notes) to giełdowe instrumenty, których celem jest jak najwierniejsze odwzorowanie zmian cen wybranego aktywa. Choć funkcjonalnie są zbliżone do ETF-ów dostępnych już na warszawskim parkiecie, różnią się od nich w dość istotnym aspekcie. ETN-y mają formę instrumentów dłużnych, natomiast ETF-y są funduszami inwestycyjnymi. W praktyce oba rozwiązania pozwalają inwestorom na uzyskanie pasywnej ekspozycji na określone aktywo lub indeks.
Virtune wprowadza na GPW pierwszą serię krypto ETN-ów
W środę na GPW zadebiutowały ETN-y od szwedzkiej spółki Virtune. Firma zarządza kryptoaktywami o łącznej wartości około 250 mln dolarów, a swoją działalność rozpoczęła w 202 roku. Na warszawskim parkiecie pojawiły się następujące ETN-y:
- Virtune Bitcoin Prime ETP (z roczną opłatą za zarządzanie 0,25%),
- Virtune XRP ETP (opłata za zarządzanie 1,49%),
- Virtune Staked Solana ETP (opłata za zarządzanie 0,95%),
- Virtune Staked Ethereum ETP (opłata za zarządzanie 1,4%).
Virtune zwraca uwagę na duży potencjał polskiego rynku, szczególnie w kontekście inwestowania za pośrednictwem kont emerytalnych IKE i IKZE. Dzięki nim możliwe będzie lokowanie środków w nowe produkty bez konieczności płacenia podatku od zysków kapitałowych. Spółka liczy również na uruchomienie kont OKI – informuje Bankier.pl.
W samym 2026 roku Virtune planuje wprowadzić w Polsce łącznie 10 produktów. Aktualnie na giełdach w Sztokholmie, Helsinkach, Paryżu, Amsterdamie oraz w Niemczech dostępne są 22 instrumenty z jej oferty. Część z nich nie opiera się na pojedynczej kryptowalucie, lecz na całych koszykach aktywów, działając podobnie jak indeksowe lub sektorowe ETF-y znane z rynku akcji.
Warto przypomnieć, że we wrześniu zeszłego roku na GPW zadebiutował pierwszy fundusz ETF oparty na bitcoinie – Beta ETF Bitcoin. Fundusz można kupić także w ramach IKE i IKZE. Aby zminimalizować ryzyko kursowe związane z wyceną w dolarach, Beta ETF ma też stosować kontrakty walutowe typu forward.