Według nieoficjalnych CoinDesk informacji Meta w lutym rozesłała do wybranych firm zaproszenia do składania ofert. Celem ma być stworzenie rozwiązania umożliwiającego płatności stablecoinem powiązanym z dolarem.
Stablecoin od Mety już w 2026 roku
Jeśli projekt wystartuje zgodnie z planem, użytkownicy takich serwisów jak Facebook czy WhatsApp otrzymają zintegrowany z aplikacjami portfel kryptowalutowy. W praktyce oznaczałoby to możliwość przesyłania środków równie łatwo, jak dziś wysyła się wiadomości.
Z kolei magazyn „Fortune” sugeruje, że stablecoiny mogłyby posłużyć także do rozliczeń z twórcami treści na Instagram. Wypłaty w cyfrowym dolarze mogłyby uprościć i przyspieszyć globalne transfery, szczególnie w przypadku twórców działających poza USA. W kontekście potencjalnych partnerów Mety często pojawia się Stripe – firma, która uczestniczyła już w poprzednim podejściu koncernu do stablecoinów.
Warto cofnąć się do 2019 roku, gdy Facebook ogłosił projekt Libra. Ambicje były ogromne: stworzenie globalnej cyfrowej waluty opartej na koszyku tradycyjnych walut i wspieranej przez międzynarodowe konsorcjum firm. Wśród partnerów znaleźli się m.in. Visa, Mastercard, Stripe oraz platformy cyfrowe i telekomy. Skala projektu wzbudziła jednak poważne obawy regulatorów – nie tylko w Stanach Zjednoczonych.
Pod presją polityczną i regulacyjną projekt przeszedł serię zmian, zmienił nazwę na Diem i ograniczył swoje ambicje do rynku amerykańskiego. Ostatecznie inicjatywa została zamknięta, zanim zdążyła wejść w fazę pilotażu.
Tym razem całkowicie inaczej prezentuje się otoczenie regulacyjne. W USA trwają prace nad przepisami porządkującymi rynek stablecoinów (m.in. tzw. Genius Act). Co istotne, stablecoiny zaczynają być postrzegane przez amerykańskie władze jako preferowana forma cyfryzacji dolara – w przeciwieństwie do koncepcji cyfrowej waluty banku centralnego (CBDC), o której mówi się dziś znacznie rzadziej.
Stablecoiny powiązane z walutami fiat obiecują szybkie rozliczenia, niskie koszty transferów, globalny zasięg i brak tradycyjnych pośredników. W teorii mogłyby zrewolucjonizować płatności transgraniczne oraz mikropłatności w internecie.