Według ustaleń dziennika, w zagranicznej delegacji uczestniczyli prokurator Marek Wełna z Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej oraz jeden z naczelników delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. O wyjeździe miało wiedzieć jedynie wąskie grono osób.

Przemysław Kral z Zondacrypto świadkiem koronnym?

Celem podróży miało być spotkanie z Przemysławem Kralem, który – według informacji gazety – od około trzech miesięcy pozostaje poza zasięgiem zarówno organów ścigania, jak i tysięcy klientów estońskiej giełdy kryptowalut.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, do rozmów miało dojść w jednym z krajów Zatoki Perskiej. Prokuratura Krajowa odmówiła komentarza na temat zagranicznej delegacji oraz ewentualnego spotkania z Kralem. Jednocześnie nie zdementowała doniesień dotyczących samego wydarzenia.

Zdaniem rozmówców gazety przekonanie szefa Zondacrypto do współpracy mogłoby mieć istotne znaczenie dla prowadzonego śledztwa. Kral miałby dysponować wiedzą na temat funkcjonowania giełdy, mechanizmów wykorzystywanych do prania pieniędzy z użyciem kryptowalut oraz możliwych powiązań ze środowiskami przestępczymi.

Według informacji „Rzeczpospolitej” śledczy liczą, że w zamian za uzyskanie statusu świadka koronnego ujawni on okoliczności działalności platformy oraz przekaże informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu innych wątków śledztwa, w tym sprawy zaginięcia współzałożyciela giełdy – Sylwestra Suszka.

Na obecnym etapie Przemysław Kral nie ma statusu podejrzanego. Jak podkreśla gazeta, nie jest również poszukiwany listem gończym.

Kilka miesięcy temu pisaliśmy, że w działania edukacyjne, dotyczące branży kryptowalut, dla policji i prokuratury angażowali się zarówno pracownicy Zondacrypto, jak i założyciel giełdy BitBay, Sylwester Suszek. Sprawa do dziś budzi wątpliwości dotyczące granic współpracy między instytucjami publicznymi a podmiotami komercyjnymi.