Najważniejszą zmianą jest rezygnacja z planowanych limitów dla indywidualnych użytkowników. Zgodnie z wcześniejszą propozycją, indywidualni użytkownicy mogliby przechowywać stablecoiny o wartości od 10 do 20 tys. funtów, natomiast firmy maksymalnie 10 mln funtów. Zamiast tego bank centralny wprowadza ograniczenie łącznej emisji pojedynczego stablecoina – początkowo ustalone na poziomie 40 mld funtów.
Bank Anglii łagodzi podejście do stablecoinów
Kolejna korekta dotyczy struktury aktywów zabezpieczających. Bank Anglii zwiększył dopuszczalny udział krótkoterminowych obligacji skarbowych w rezerwach z 60% do 70%. Pozostała część musi być utrzymywana w formie nieoprocentowanych depozytów w banku centralnym, co ma wspierać stabilność systemu finansowego.
Stablecoiny, czyli kryptowaluty powiązane zwykle z tradycyjnymi walutami, w ostatnich latach zyskały na popularności jako narzędzie szybszych i tańszych płatności, szczególnie w transakcjach międzynarodowych. Zwolennicy wskazują na ich potencjał w usprawnieniu systemu płatniczego.
Jednocześnie Bank Anglii ostrzega, że rozwój stablecoinów może prowadzić do odpływu depozytów z tradycyjnego systemu bankowego, co mogłoby wpłynąć na dostępność kredytu i jego koszt dla gospodarki.
Rynek stablecoinów rośnie bardzo szybko. Według danych CoinDesk kapitalizacja tego sektora wyniosła w marcu 2026 roku około 320 mld dolarów. Z kolei Artemis Analytics szacuje, że wartość globalnych transakcji realizowanych przy użyciu stablecoinów sięgnęła w 2025 roku około 33 bln dolarów, co oznacza wzrost o 72 proc. rok do roku.
Obecnie na rynku dominują stablecoiny powiązane z dolarem amerykańskim, ale w Europie grupa kilkunastu dużych instytucji finansowych (wśród nich jest m.in. Bank Pekao) pracuje nad wspólnym stablecoinem powiązanym z euro. Projekt rozwijany pod marką Qivalis ma trafić na rynek w drugiej połowie 2026 roku i jeśli plany się powiodą, będzie pierwszym tak dużym przedsięwzięciem bankowym zgodnym z unijną regulacją MiCA.