Flow & Partners to odrębna jednostka biznesowa, działająca w ramach grupy 0TO9. Obligacja spółki 0TO9 jest notowana na liście obligacji korporacyjnych Nasdaq Stockholm. Firma jest już obecna w Szwecji, Norwegii i w Niemczech. Polska została uznana za jeden z kluczowych rynków, a planem jest ekspansja do 21 krajów europejskich. Regionalnym centrum działalności ma być Wrocław.
Flow & Partners startuje w Polsce. Oferują finansowanie dla firm
Za rozwój działalności w Polsce odpowiadają Jessica Sparrfeldt, założycielka i CEO Flow & Partners, oraz Paweł Firut, który objął stanowisko szefa i partnera spółki w Polsce (zdjęcie powyżej). Firma podkreśla, że chce koncentrować się na rozwiązaniach umożliwiających przedsiębiorstwom poprawę przepływów pieniężnych oraz zwiększenie możliwości inwestycyjnych bez konieczności korzystania wyłącznie z tradycyjnych kredytów bankowych.
Model działalności opiera się na finansowaniu należności i kapitału obrotowego. Firma zakłada, że wiele przedsiębiorstw ma ograniczony dostęp do gotówki nie z powodu słabych wyników, lecz przez długie terminy płatności i zamrożone środki w fakturach oczekujących na rozliczenie. Spółka kieruje swoją ofertę do przedsiębiorstw osiągających roczne przychody od 20 do 500 mln złotych. Flow & Partners deklaruje możliwość finansowania do 200 mln PLN na klienta, ale po indywidualnej ocenie sytuacji danej firmy.
Według danych Narodowego Banku Polskiego sektor bankowy pozostaje głównym źródłem zewnętrznego finansowania przedsiębiorstw. Jednocześnie wiele średnich firm nadal finansuje rozwój głównie z własnych środków. Z kolei badanie KPMG wskazuje, że jedynie 5 proc. dyrektorów finansowych w Polsce uważa obecną strukturę kapitału swoich firm za optymalną.
Problem dotyczy nie tylko Polski. W raporcie przygotowanym przez byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego wskazano, że Europa mierzy się z rocznym deficytem inwestycyjnym na poziomie od 750 do 800 mld euro. Z kolei według badania Hackett Group z 2025 roku około 1,4 bln euro kapitału obrotowego pozostaje zamrożone w europejskich firmach w postaci należności, zapasów i nierozliczonych transakcji.