Nowe rozwiązanie dotyczy zamówień grupowych, z których korzystają m.in. osoby zamawiające wspólny lunch do biura, rodzinny obiad czy jedzenie na spotkania ze znajomymi. Do tej pory organizator zamówienia opłacał całość rachunku, a pozostali uczestnicy zwracali mu pieniądze po dostawie.
Każdy zapłaci za siebie. Wolt uruchamia Split Payments w Polsce
Po wprowadzeniu Split Payments każdy uczestnik zamówienia dodaje do wspólnego koszyka własne produkty i opłaca je samodzielnie. Organizator odpowiada jedynie za utworzenie zamówienia oraz jego ostateczne zatwierdzenie.
Koszty dostawy i opłata serwisowa są automatycznie dzielone pomiędzy wszystkich uczestników. Jeżeli organizator korzysta z programu Wolt+, korzyści wynikające z członkostwa, takie jak darmowa lub tańsza dostawa, obejmują całe zamówienie. W przypadku zamówień firmowych użytkownicy mogą także wykorzystać dostępne benefity lunchowe, w tym Wolt Benefits, do opłacenia swojej części zamówienia.
Jak to działa? Organizator wybiera restaurację, uruchamia opcję „Zamów razem”, a następnie wybiera wariant „Każdy płaci za siebie”. Pozostałe osoby dołączają do zamówienia za pomocą udostępnionego linku lub kodu QR, dodają własne produkty do koszyka i opłacają je bezpośrednio w aplikacji. Po zakończeniu kompletowania zamówienia organizator zatwierdza całość, a dostawa trafia pod jeden wskazany adres. Każdy uczestnik otrzymuje potwierdzenie swojej płatności oraz zapis zamówienia w historii zakupów.
Według danych Wolt jednym z najczęstszych problemów przy zamówieniach grupowych jest późniejsze rozliczanie kosztów pomiędzy uczestnikami. Firma wskazuje, że konieczność przypominania o zwrocie pieniędzy bywa powodem rezygnacji z takiej formy zamawiania.
Problem rozliczeń widać również w danych dotyczących płatności w Polsce. Jak wynika z danych przywołanych przez Wolt, w 2025 roku Polacy wykonali 735 mln przelewów na telefon BLIK. Co czwarta operacja w systemie nie dotyczyła zakupów, lecz rozliczeń między użytkownikami, np. po wspólnym posiłku czy spotkaniu towarzyskim.