Jak wynika z raportu Warsaw Enterprise Institute, już dziś niemal 80 proc. wniosków o pożyczkę pozabankową kończy się odmową. Wykluczeni z legalnego rynku konsumenci coraz częściej szukają finansowania poza systemem. Według szacunków WEI szara strefa w sektorze pożyczkowym osiągnęła poziom ok. 15 proc. rynku, co oznacza obrót rzędu 5,1 mld zł rocznie. Innymi słowy, co szósta transakcja pożyczkowa w Polsce odbywa się poza literą prawa.

Kredyt konsumencki staje się towarem luksusowym?

Nowe regulacje o kredycie konsumenckim proponowane przez UOKiK w praktyce premiują osoby o najlepszym profilu kredytowym. Zaostrzone wymogi oceny zdolności kredytowej oraz obniżone limity kosztów sprawiają, że szybki kredyt konsumencki staje się produktem dostępnym głównie dla najbardziej wiarygodnych klientów.

Dla wielu gospodarstw domowych pożyczki pozabankowe pełnią funkcję finansowego „bezpiecznika”. Jak pokazują badania WEI, ponad 10 proc. osób ubiega się o pożyczkę z powodów zdrowotnych, np. w sytuacji nagłych wydatków medycznych. Problem polega na tym, że potrzeba zdobycia środków nie znika wraz z odmową ze strony legalnej instytucji. W 2024 roku niemal 2,8 mln potrzeb pożyczkowych nie znalazło legalnego finansowania. Według badań WEI aż 45 proc. osób, którym odmówiono pożyczki, próbuje zdobyć środki w szarej strefie, a w sytuacjach związanych z problemami zdrowotnymi odsetek ten sięga nawet 73 proc.

W szarej strefie na zdesperowanych pożyczkobiorców czekają nie tylko internetowi oszuści oferujący pożyczki „bez BIK”, lecz także zorganizowane grupy przestępcze działające na rynku lichwy. W przypadku takich podmiotów konsumenci nie mają praktycznie żadnych możliwości dochodzenia swoich praw. Zdaniem ekspertów WEI jedyną skuteczną metodą walki z szarą strefą jest silny, konkurencyjny i w pełni legalny rynek finansowy.

Warsaw Enterprise Institute rekomenduje rewizję obecnych limitów kosztów pozaodsetkowych oraz przywrócenie regulacji, które umożliwią legalnym podmiotom obsługę klientów o zróżnicowanym profilu ryzyka – przy jednoczesnym zachowaniu transparentności i nadzoru rynku.

Nowe regulacje ograniczą dostęp do pożyczek?

Do propozycji wdrożenia drugiej dyrektywy o kredycie konsumenckim (CCD2) w polskim porządku prawnym odnosi się również Federacja Konsumentów. Z perspektywy raportu „Sytuacja finansowa Polaków. Czy spłacamy swoje długi?” istnieje ryzyko, że potrzebne konsumentom regulacje mogą paradoksalnie ograniczyć dostęp do legalnych produktów finansowych i zwiększyć wykluczenie części konsumentów.

Badanie Federacji Konsumentów wskazuje, że głównym powodem, dla którego Polacy zaciągali pożyczki poza instytucjami finansowymi, były negatywna ocena zdolności kredytowej w BIK i związany z nią brak możliwości skorzystania z pożyczek u profesjonalnych dostawców takich usług. Dane pokazują, że poziom odrzuceń wniosków klientów ubiegających się o pożyczkę wyniósł w styczniu 2026 r. niemal 80 proc. To sprawia, że osoby te często kierują się ku swojej ostatniej możliwej opcji – tzw. szarej strefie. Tym samym narażają się na nieprzejrzyste warunki i wysokie oprocentowanie.

Pożyczki w szarej strefie bywają obarczone lichwiarskimi kosztami, a pożyczkobiorcy nierzadko nie weryfikują tożsamości pożyczkodawców ani nie czytają pełnej treści umów. Wynika to z faktu, że decyzja o pożyczeniu pieniędzy w szarej strefie podejmowana była często pod wpływem silnych emocji – stresu, presji, wstydu czy poczucia braku wyjścia z sytuacji.

Raport pokazuje także, że motywacje sięgania po kredyt są bardzo różne i często związane z codziennymi potrzebami gospodarstw domowych. Najczęściej środki przeznaczane są na wydatki domowe – sprzęt RTV i AGD, remonty czy wyposażenie mieszkania. Tylko 20 proc. badanych wskazuje brak pieniędzy jako główną przyczynę sięgnięcia po kredyt, a dla wielu osób jest to element zarządzania budżetem lub sposób na uniknięcie naruszenia oszczędności

Kredyt konsumencki tylko dla konsumentów o idealnym profilu

W kontekście nowych regulacji pojawia się również ryzyko, że dostęp do finansowania będzie coraz silniej uzależniony od wysokiej zdolności kredytowej. Wyśrubowane wymogi oceny zdolności i ograniczenia kosztów mogą sprawić, że część produktów stanie się dostępna głównie dla klientów bankowych o idealnym profilu. W praktyce oznacza to, że osoby pracujące na niestabilnych formach zatrudnienia lub z krótszą lub nieco gorszą historią kredytową mogą zostać odcięte od legalnych źródeł finansowania.

Federacja zwraca uwagę, że dla wielu gospodarstw domowych dostęp do niewielkiego finansowania zewnętrznego bywa elementem stabilizacji budżetu. Pożyczki pozabankowe są często wykorzystywane w sytuacjach nagłych – gdy trzeba naprawić samochód, sprzęt domowy czy sfinansować pilne wydatki związane z domem lub zdrowiem.

Zdaniem Federacji, wdrożenie dyrektywy o kredycie konsumenckim powinno opierać się na rzetelnej ocenie skutków regulacji, uwzględniającej różnorodność sytuacji Polaków i potencjalne ryzyko wzrostu szarej strefy. Tylko połączenie odpowiedzialnych ram prawnych, edukacji finansowej oraz wsparcia dla organizacji konsumenckich gwarantuje realną ochronę obywateli i równowagę między bezpieczeństwem a dostępnością usług. Federacja Konsumentów apeluje o wyważoną politykę regulacyjną, która chroni konsumentów, ale jednocześnie nie ogranicza ich wyborów, oraz o dostęp do bezpiecznych produktów finansowych i wzmocnienie niezależnych instytucji doradczych, które realnie wspierają obywateli w zarządzaniu finansami i przeciwdziałają nadużyciom na rynku.