BIK podzielił klientów korzystających z płatności odroczonych na cztery grupy. Pierwszą tworzą osoby świadome finansowo, które planują wydatki, porównują oferty i zachowują kontrolę nad budżetem. To właśnie one realizują transakcje o najwyższej wartości. Do tej grupy trafia 63 proc. nowych użytkowników, w tym osoby po 65. roku życia. Blisko 70 proc. pozostaje przy swoich nawykach także po roku.

Od rozsądnego planowania do zakupów pod wpływem emocji

Drugą grupę stanowią impulsywni łowcy okazji. Są bardziej podatni na promocje i bieżące potrzeby, rzadziej planują zakupy, a średnia wartość ich transakcji wynosi 726 zł. Ponad 84 proc. zachowuje podobny sposób korzystania z BNPL, choć część stopniowo zwiększa skalę zadłużania się.

Trzeci segment to elastyczni pragmatycy, którzy dostosowują decyzje do aktualnej sytuacji finansowej. W ich przypadku płatności odroczone pełnią funkcję narzędzia wspierającego płynność finansową. Średnia wartość pojedynczej transakcji wynosi około 263 zł, a 82 proc. klientów nie zmienia swojego podejścia w ciągu roku.

Najmłodszą grupą są aktywni entuzjaści, w której dominują osoby do 24. roku życia oraz kobiety. Korzystają z odroczonych płatności intensywnie i regularnie. Tylko niespełna 13 proc. z nich ogranicza z czasem skalę korzystania z tego rodzaju finansowania.

Ilu Polaków korzysta już z odroczonych płatności?

Najpopularniejszym dostawcą płatności odroczonych w Polsce są firmy pożyczkowe, które odpowiadają za 47% transakcji BNPL. Dla porównania bankowe usługi BNPL stanowią 32%, a  klienci korzystający z  transakcji BNPL zarówno w bankach, jak i firmach pożyczkowych zawierają 21% transakcji na rynku.

Spośród posiadaczy transakcji BNPL, 12% stanowili klienci, którzy zadebiutowali na rynku kredytowym w  Polsce. To osoby, które po raz pierwszy dokonały transakcji BNPL, a dotychczas nie miały żadnego produktu kredytowego.

Do końca 2025 roku liczba klientów BNPL osiągnęła 3,3 mln, a liczba ich transakcji wyniosła 176 mln, co pokazuje rosnącą popularność tej formy finansowania zakupów.

Z danych BIK wynika także, że 1,7 mln klientów miało czynne umowy BNPL na dzień 31.12.2025 roku. W  ciągu ostatnich 12 miesięcy, 75,6% transakcji zostało spłaconych w okresie bezodsetkowym, podczas gdy 24,4% było rozłożonych na raty. Większość, bo aż dwie trzecie wszystkich transakcji BNPL nie przekraczało kwoty 500 zł. Zaledwie 2% stanowiły transakcje powyżej 1 tys. zł.

BIK sprawdził, co robi z nami „kup teraz, zapłać później”

Z danych BIK wynika, że granice między wspomnianymi wcześniej grupami są płynne. W ciągu roku część klientów zmienia swoje przyzwyczajenia i przechodzi do innych segmentów. Jak zauważa Łukasz Kamiński, dyrektor Rynku Instytucji Pożyczkowych i Korporacji w BIK, już po kilku transakcjach część osób wcześniej ostrożnie planujących wydatki zaczyna podejmować decyzje bardziej spontanicznie i częściej reagować na okazje zakupowe. Taka zmiana dotyczy ponad co dziesiątego klienta zaliczanego wcześniej do grupy świadomych finansowo.

Według autorów raportu regularne korzystanie z płatności odroczonych może osłabiać psychologiczne bariery związane z wydawaniem pieniędzy. W efekcie decyzje zakupowe zapadają szybciej, a konsumenci stają się bardziej podatni na impulsy.

Prof. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego zwraca uwagę, że ten sam instrument finansowy pełni różne funkcje dla różnych osób. Dla części klientów jest sposobem na lepsze zarządzanie wydatkami, dla innych metodą utrzymania płynności finansowej, a w niektórych przypadkach narzędziem finansowania określonego stylu życia.

Raport wskazuje również, że rynek płatności odroczonych zmierza w kierunku coraz liczniejszych, ale jednocześnie mniejszych i bardziej spontanicznych zakupów. Zdaniem autorów badania, BNPL przestaje być wyłącznie sposobem płacenia za zakupy, a staje się wskaźnikiem zmian zachodzących w sposobie konsumpcji i podejmowania decyzji finansowych przez Polaków.

Eksperci podkreślają, że sama forma płatności nie musi stanowić problemu. Kluczowe znaczenie ma sposób korzystania z niej. Płatności odroczone mogą wspierać zarządzanie domowym budżetem, jeśli są elementem zaplanowanych wydatków. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy zaczynają służyć finansowaniu codziennych zakupów bez kontroli nad rosnącą liczbą zobowiązań.

Pełny raport BIK o odroczonych płatnościach można pobrać tutaj.