Revolut opublikował wyniki III edycji raportu na temat bezpieczeństwa konsumentów i przestępczości finansowej, który analizuje szybko zmieniające się techniki oszustw w 29 krajach Europy, także w Polsce, w drugiej połowie 2024 roku. Nowym trendem jest wzrost liczby oszustw z pomocą komunikatorów WhatsApp i Telegram (stanowią łącznie 39% oszustw zgłaszanych przez klientów w Europie i 35% w Polsce). Wśród właścicieli platform z największą liczbą scamów (54% Europa, 58% Polska) prym wiedzie Meta (Facebook, WhatsApp, Instagram).

Revolut ostrzega przed oszustami na platformach Meta

Chociaż liczba oszustw zgłaszanych przez klientów Revolut wzrosła porównując pierwszą i drugą połowę 2024 roku zarówno w Europie (o 40%) jak i w Polsce (o 48%), wśród 29 krajów na przestrzeni zeszłego roku najmniej oszustw na tysiąc klientów zgłoszono w Polsce (a najwięcej w Irlandii, Wielkiej Brytanii, Malcie i Włoszech). Być może Polacy są tak ostrożni, a być może przestępcy uderzają chętniej w zamożniejsze kraje i portfele. Dzięki automatyzacji (ML/AI) kampanie phishingowe stają się jednak coraz tańsze, a fala oszustw przyspiesza na całym kontynencie.

Połączenie telefoniczne z zagranicznego numeru, automat, kobiecy głos mówi po polsku: “Witam, mam dla Ciebie ważną informację, otwórz moją wiadomość na WhatsAppie”. Ten niewinny komunikat to pierwszy etap jednego z setek wariantów ataków phishingowych jakich doświadczają Polacy – zwraca uwagę Revolut.

Choć preferowaną platformą do inicjowania oszustw w drugiej połowie 2024 roku był nadal Facebook (28% oszustw zgłoszonych przez klientów Revolut w Europie i 36% w Polsce), tuż za nim uplasowały się WhatsApp (21% Europa, 19% Polska) i Telegram (18% Europa, 16% Polska). Następne były Instagram (6% Europa, 3% Polska) i X (3% Europa, 1% Polska).

Revolut i zabezpieczenia przed oszustami

Revolut już w zeszłym roku wzywał Metę do finansowego wsparcia ofiar oszustw finansowych w social mediach. Według fintechu dzielenie się przez firmę Zuckerberga danymi z brytyjskimi bankami to za mało, by zatrzymać globalną plagę oszustw w social mediach.

Z kolei w październiku zeszłego roku BBC podawało, że w Revolut w ciągu poprzedzających 12 miesięcy został wymieniony w większej liczbie raportów o oszustwach finansowych niż którykolwiek z głównych brytyjskich banków. Wtedy na Wyspach było głośno o sprawie jednego z klientów, który stracił 165 tys. funtów.

W ostatnim czasie Revolut dość mocno komunikuje wprowadzanie nowych zabezpieczeń w swojej aplikacji – warto wspomnieć chociażby o In-app calls, dzięki której rozmowy głosowe z konsultantem odbywają się wyłącznie wewnątrz aplikacji Revolut, poza zasięgiem oszustów.

Ostatnio Revolut wprowadził także zabezpieczenia, które mają chronić przed phishingiem i kradzieżą telefonu. Przykładowo dzięki funkcji „Lost device” klienci Revolut mogą, poprzez stronę internetową lub otwierając aplikację na telefonie innej osoby (np. kogoś z rodziny lub znajomego), szybko zgłosić kradzież lub utratę telefonu.

Pełny raport Revolut można pobrać tutaj.