mSzyfr ma umożliwiać szyfrowaną komunikację między użytkownikami oraz bezpieczne przesyłanie danych do serwera. System obejmuje nie tylko wiadomości tekstowe i głosowe, ale także połączenia audio i wideo, przesyłanie plików oraz metadane. Zastosowano w nim szyfrowanie typu end-to-end, co oznacza, że dostęp do treści mają wyłącznie uczestnicy komunikacji – zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji.
Ruszają testy mSzyfr. To rządowy komunikator
– Rozpoczynamy testy komunikatora narodowego, w którym to Polska ma całkowitą kontrolę nad danymi, infrastrukturą serwerową oraz cyklem życia oprogramowania. Będzie on przeznaczony do bezpiecznej komunikacji w administracji publicznej oraz dla podmiotów Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa – mówi Paweł Olszewski, wiceminister cyfryzacji.
Zdaniem resortu projekt ma zapewnić tzw. suwerenność cyfrową, czyli pełną kontrolę nad danymi, infrastrukturą serwerową oraz rozwojem oprogramowania po stronie państwa. Kluczowe dane, w tym klucze szyfrujące, przechowywane są na urządzeniach użytkowników, a system zaprojektowano tak, by ograniczać ilość gromadzonych metadanych.
Z komunikatora będą mogły korzystać bezpłatnie instytucje publiczne oraz podmioty wpisane do wykazu krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. Według resortu cyfryzacji podobne rozwiązania o charakterze narodowym funkcjonują obecnie jedynie we Francji, Niemczech i Estonii.
Projekt jest finansowany z budżetu państwa w ramach programu budowy systemu łączności mobilnej do przetwarzania informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone”. Za jego realizację odpowiada Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – Państwowy Instytut Badawczy.
Jakiś czas temu pisaliśmy o innej nowości od Ministerstwa Cyfryzacji – w mObywatelu można już sprawdzać swoje dokumenty bez konieczności wizyty w sądzie, a nawet bez znajomości numeru księgi wieczystej. W aplikacji można też zapłacić za zamówione dokumenty. Resort cyfryzacji udostępnił usługę, która pozwala na szybki dostęp do danych z rejestru Ministerstwa Sprawiedliwości.