Sprzedawcy nie mogą już wymagać od klientów płatności kartą czy telefonem, ani uzależniać zakupu od korzystania z systemów bezgotówkowych. Co więcej, zabronione jest także stosowanie wyższych cen dla osób płacących gotówką. Za złamanie przepisów grożą kary finansowe: do 1000 dolarów za pierwsze naruszenie i do 1500 dolarów za każde kolejne.
Nie tylko karta. Nowy Jork zmusza sklepy do akceptacji gotówki
Ustawa została przyjęta przez New York State Legislature w ubiegłym roku, a następnie podpisana przez gubernator stanu. Tym samym przepisy w całym stanie zostały ujednolicone z regulacjami obowiązującymi już wcześniej w mieście Nowy Jork, gdzie podobne zasady funkcjonują od 2020 roku.
Nowe regulacje mają przede wszystkim wymiar społeczny. Jak podkreśla prokurator generalna stanu, dostęp do podstawowych dóbr nie może być uzależniony od posiadania karty płatniczej czy konta bankowego.
Choć płatności cyfrowe stają się coraz popularniejsze, władze w różnych częściach świata zaczynają dostrzegać ryzyka wynikające z odejścia od gotówki. Dotyczą one przede wszystkim osób starszych, o niższych dochodach oraz tych, którzy nie korzystają z usług bankowych.
Podobne rozwiązania wprowadzono niedawno w Australia. Na początku roku tamtejszy rząd zobowiązał większość stacji paliw i sklepów spożywczych do przyjmowania gotówki przy płatnościach do 500 dolarów australijskich, realizowanych w określonych godzinach.
Z kolei Europejski Bank Centralny zaleca, aby gospodarstwa domowe posiadały w domu rezerwę gotówki wystarczającą na kilka dni podstawowych wydatków. Według wytycznych powinno to być od 70 do 100 euro na osobę. Dodatkowo w swoim raporcie EBC ostrzega obywateli Unii Europejskiej, że w sytuacjach kryzysowych dostęp do środków zgromadzonych na kontach bankowych może zostać nagle ograniczony lub całkowicie zablokowany.