Berek poinformował na platformie X, że projekt przygotowywany dotychczas przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów został wstrzymany. Rząd chce rozpocząć prace od początku. Według Berka nowe przepisy mają zostać przygotowane szybko, ale jednocześnie w taki sposób, aby uniknąć nadmiernych regulacji i poprawnie wdrożyć wymogi unijne.

Rząd wstrzymuje prace nad ustawą o kredycie konsumenckim

Dotychczasowy projekt ustawy o kredycie konsumenckim miał dostosować polskie prawo do dwóch unijnych dyrektyw. UOKiK przekonywał, że celem zmian było zwiększenie ochrony klientów oraz ograniczenie zjawiska nadmiernego zadłużania. Jednym z kluczowych elementów miało być rozszerzenie obowiązku badania zdolności kredytowej przed udzieleniem finansowania.

Projekt wywołał jednak sporo kontrowersji. Krytyczne stanowisko przedstawiła między innymi Komisja Nadzoru Finansowego, która zarzucała autorom projektu, że konsultacje były jedynie formalnością, a część proponowanych rozwiązań wykraczała poza wymagania narzucone przez Unię Europejską. Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło tzw. sankcji kredytu darmowego (SKD), czyli kary nakładanej na kredytodawcę za naruszenie przepisów. Krytykowane były również proponowane zasady badania zdolności kredytowej klientów. Przeciwko części rozwiązań protestował także sektor bankowy.

Projekt zakładał rozszerzenie katalogu sytuacji, w których wspominana SKD mogłaby zostać zastosowana. Pojawić miało się także nowe rozwiązanie określane jako „sankcja kredytu darowanego”. Według propozycji, jeśli kredyt zostałby udzielony bez wyraźnego wniosku i zgody klienta, konsument nie musiałby oddawać ani kosztów kredytu, ani nawet samego kapitału.

Projekt szczegółowo opisywał także sposób przeprowadzania oceny zdolności kredytowej. Instytucje finansowe miały analizować nie tylko dochody i wydatki klienta, ale również inne informacje dotyczące jego sytuacji ekonomicznej i finansowej.

Planowane zmiany obejmowały również nowe zasady reklamowania kredytów. Zakazane miały zostać przekazy sugerujące, że kredyt jest sposobem na poprawę jakości życia lub rozwiązanie problemów finansowych. Firmy oferujące finansowanie musiałyby jednocześnie wyraźnie informować o kosztach związanych z pożyczaniem pieniędzy.

Projekt przewidywał też większy nacisk na przejrzystość umów. Najważniejsze informacje o kredycie miały znaleźć się już na pierwszych stronach formularzy informacyjnych. Kredytodawcy zostaliby również zobowiązani do bezpłatnego wyjaśniania klientom warunków umowy, tak aby mogli świadomie ocenić, czy oferta odpowiada ich potrzebom i możliwościom finansowym.