Puls Biznesu podaje, że u źródeł problemów leży sytuacja prawna trzech byłych członków zarządu Alior Banku, którzy kierują 4growth VC. Chodzi o byłego prezesa Krzysztofa Bachtę oraz byłych wiceprezesów Tomasza Biłousa i Marcina Jaszczuka. Prokuratura postawiła im zarzuty związane z decyzjami kredytowymi podejmowanymi w okresie, gdy zarządzali państwowym bankiem.
Problemy funduszu 4growth VC
Sprawa dotyczy finansowania Zakładów Mięsnych Henryk Kania, które ogłosiły upadłość w 2019 roku. Krzysztof Bachta w rozmowie z Pulsem Biznesu podkreśla, że uważa stawiane mu zarzuty za bezpodstawne.
Sytuację funduszu komplikuje fakt, że część środków 4growth VC pochodzi z Polskiego Funduszu Rozwoju. PFR stosuje rygorystyczne zasady współpracy z partnerami, co – według Pulsu Biznesu – doprowadziło do decyzji o zawieszeniu działalności funduszu po postawieniu zarzutów jego menedżerom.
4growth VC ma w portfelu kilka inwestycji znanych z sektora FinTech. Fundusz wsparł m.in. Cashy, oferującą rozwiązania umożliwiające uzyskiwanie rabatów w zamian za wcześniejsze regulowanie zobowiązań wobec kontrahentów oraz Bidfinance, czyli cyfrową platformę do obrotu wierzytelnościami. Wśród spółek portfelowych znajduje się także Holi Health z sektora medycznego.
Do czasu zakończenia postępowania pojawiają się pytania o przyszłość zarówno samego funduszu, jak i firm, które otrzymały od niego kapitał. Zarząd 4growth VC zapewnia jednak, że problemy prawne osób nim kierujących nie wpływają i nie będą wpływać na działalność spółek portfelowych. Z informacji Pulsu Biznesu wynika również, że dla funduszu przygotowano plan naprawczy, który ma zostać wkrótce przyjęty, choć jego szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione.
