Apple twierdzi, że proceder był elementem szerszej strategii pozyskiwania informacji o rozwijanych projektach konkurenta. Jedną z głównych osób wymienionych w pozwie jest Tang Tan, obecny szef działu sprzętu w OpenAI. Przed dołączeniem do firmy przez 24 lata pracował w Apple, gdzie ostatnio pełnił funkcję wiceprezesa odpowiedzialnego za projektowanie produktów, w tym iPhone’ów i Apple Watchów.
Apple pozywa OpenAI. Zarzuca kradzież tajemnic handlowych
Apple zarzuca Tanowi wykorzystywanie poufnych nazw projektów Apple podczas procesu rekrutacji nowych pracowników do OpenAI, nakłanianie kandydatów do przynoszenia komponentów sprzętowych Apple na rozmowy kwalifikacyjne oraz instruowanie odchodzących pracowników, jak omijać wewnętrzne procedury bezpieczeństwa. Według pozwu miał również pozyskiwać szczegółowe informacje dotyczące nieujawnionych jeszcze produktów firmy.
Drugim z byłych pracowników wymienionych w dokumentach jest Chang Liu, który przez osiem lat pracował jako starszy inżynier w Apple. Firma twierdzi, że po przejściu do OpenAI nie zwrócił służbowego laptopa i wykorzystał go do pobrania poufnych dokumentów technicznych.
Zdaniem Apple skopiowane materiały zawierały informacje dotyczące nieopublikowanych technologii, projektów urządzeń, specyfikacji technicznych, prezentacji inżynieryjnych oraz zastrzeżonych danych projektowych. Pozew wskazuje również, że Liu miał przekazywać wiedzę innym pracownikom Apple zainteresowanym pracą w OpenAI, doradzając im, jakie informacje i umiejętności mogą być przydatne podczas rozmów kwalifikacyjnych.
Apple twierdzi, że już w lutym skierowało do OpenAI pismo z informacją o swoich zastrzeżeniach, jednak podobno nie otrzymało odpowiedzi.
Czytaj także: Nietypowa propozycja OpenAI. Chcą oddać 5 proc. udziałów rządowi USA
OpenAI tworzy smartfona. Stąd zainteresowanie sprzętem Apple?
Od miesięcy pojawiają się doniesienia o pracach OpenAI nad własnym urządzeniem opartym na sztucznej inteligencji. Według spekulacji branżowych firma może rozwijać inteligentny smartfon wykorzystujący agentów AI zamiast tradycyjnych aplikacji.
Apple sugeruje w pozwie, że zdobyte w nieuprawniony sposób informacje mogły zostać wykorzystane również podczas prac nad nowymi produktami sprzętowymi OpenAI. Producent iPhone’ów wnosi do sądu o zakaz wykorzystywania oraz ujawniania swoich tajemnic handlowych przez OpenAI, zwrot wszystkich poufnych materiałów należących do Apple, a także zabezpieczenie dowodów związanych ze sprawą.
W oficjalnym oświadczeniu firma podkreśliła, że ochrona własności intelektualnej pozostaje jednym z jej priorytetów. „W Apple nasze zespoły nieustannie opracowują przełomowe technologie, aby tworzyć najlepsze produkty i usługi na świecie, a ochrona ich pracy i własności intelektualnej jest dla nas sprawą najwyższej wagi. Niedawno pojawiły się istotne dowody sugerujące, że osoby zatrudnione w OpenAI bezprawnie przywłaszczyły sobie tajne i poufne informacje Apple dotyczące naszych niewydanych jeszcze technologii, procesów i produktów. Zawsze będziemy bronić ciężkiej pracy i innowacji naszych zespołów i podejmujemy w tym celu wszelkie odpowiednie kroki” – przekazała spółka z Cupertino.
OpenAI odniosło się do sprawy po publikacji pozwu, odsyłając do swojego oświadczenia opublikowanego w serwisie X. Firma zapewniła, że nie jest zainteresowana pozyskiwaniem tajemnic handlowych konkurentów i koncentruje się na tworzeniu własnych technologii opartych na sztucznej inteligencji.