To znaczący skok względem trzeciego kwartału, kiedy liczba ta wynosiła około 650 milionów. Gigant z Mountain View podkreśla również ogromną skalę działania swoich modeli AI, które przetwarzają około 10 miliardów tokenów na minutę. Pełne dane Google za IV kwartał 2025 roku można znaleźć tutaj.
750 mln użytkowników Gemini. ChatGPT w strachu?
Na tle pozostałych asystentów sztucznej inteligencji Gemini prezentuje się bardzo solidnie. Meta AI, rozwijana przez Facebooka, przyciąga niespełna 500 milionów użytkowników miesięcznie. Jak jednak wypada porównanie z największym rywalem, czyli ChatGPT od OpenAI?
Różnica jest coraz mniejsza. Szacunki wskazują, że pod koniec 2025 roku ChatGPT mógł mieć około 810 milionów użytkowników, czyli jedynie 60 milionów więcej niż Gemini. Jeszcze rok wcześniej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej – pod koniec 2024 r. ChatGPT gromadził około 700 milionów użytkowników miesięcznie, podczas gdy Gemini mogło pochwalić się jedynie 450 milionami.
Mimo rosnącego zainteresowania, wielu analityków zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja nadal pozostaje bardzo kosztowna w utrzymaniu. Dobrym przykładem jest OpenAI – choć firma generuje miliardowe przychody, koszty rozwoju i infrastruktury przewyższają zyski. W efekcie w 2026 roku spółka ma zanotować stratę sięgającą 14 miliardów dolarów.
Google znajduje się jednak w zupełnie innej sytuacji finansowej. W ostatnim kwartale 2025 roku firma po raz pierwszy przekroczyła 111,83 miliarda dolarów przychodów, co oznacza wzrost o 18 procent względem analogicznego okresu w 2024 r. Koncern wskazuje, że kluczową rolę w tym sukcesie odegrał szybki rozwój segmentu sztucznej inteligencji. Google nie ogranicza się bowiem do własnych produktów — aktywnie oferuje swoje technologie innym przedsiębiorstwom.
Przykładem takiej strategii jest niedawne porozumienie z Apple. Zgodnie z umową, Gemini ma zasilać funkcje AI w ekosystemie Apple, a kolejna generacja Siri będzie oparta właśnie na rozwiązaniu Google.
Niedawno pisaliśmy, że Google próbuje zrobić z Gemini coś więcej niż kolejnego chatbota do zadawania pytań. Nowa funkcja o nazwie Personal Intelligence ma sprawić, że asystent zacznie rozumieć kontekst codziennego życia użytkownika i reagować na niego w praktyczny sposób. Na razie to wersja beta dostępna w Stanach Zjednoczonych, ale dobrze pokazuje kierunek, w jakim rozwijane są narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.