Wystarczy, że pasażer wpisze cel podróży w aplikacji Uber. Jeśli trasa będzie kwalifikowała się do przelotu, Uber Air powered by Joby pojawi się jako jedna z dostępnych opcji. Aplikacja połączy wszystkie etapy podróży, od odbioru w ramach Uber Black, przez lot i lądowanie, aż po transport autem do miejsca docelowego.

Latające taksówki od Uber Air

Elektryczna, latająca taksówka Joby pomieści do czterech osób. Za sterami zasiądzie licencjonowany pilot. Maszyna Joby startuje pionowo dzięki sześciu wychylnym śmigłom, by potem rozpędzić się do 320 km/h i pokonać do 160 km na jednym ładowaniu – czytamy w komunikacie.

Zanim Uber Air wystartuje w Stanach Zjednoczonych, rozwiązanie Joby musi uzyskać certyfikację FAA (Federal Aviation Administration). Na liczniku posiada już ponad 80 tys. km lotów testowych, a obecnie realizuje ostatnią fazę procesu dopuszczenia do lotów komercyjnych.

Joby i Uber współpracują od 2019 roku. W 2021 roku Joby przejęło dział Elevate firmy Uber, który maił odegrać istotną rolę w tworzeniu sektora miejskiej mobilności powietrznej oraz opracowywaniu narzędzi niezbędnych do wyboru rynku, symulacji popytu i operacji multimodalnych.

W minionym roku Uber i Joby ogłosiły plany wprowadzenia komercyjnych usług helikopterowych Blade do aplikacji Uber w 2026 r., po przejęciu przez Joby działalności pasażerskiej Blade. Partnerstwo to pomoże utorować drogę dla elektrycznych taksówek powietrznych Joby, które po dopuszczeniu do ruchu powietrznego, będą mogły rozszerzyć swoją działalność na rynki na całym świecie, w tym w Dubaju, Nowym Jorku, Los Angeles, Wielkiej Brytanii i Japonii.

W kontekście Ubera warto przypomnieć o ostatnim rozszerzeniu partnerstwa z Adyen. Platforma uruchomi między innymi kioski w wybranych lokalizacjach, obsługiwane przez terminale Adyen, umożliwiające zamawianie przejazdów bez konieczności korzystania z aplikacji mobilnej.