Partner serwisu Visa dla biznesu

    Lex Uber nie wszystko bierze pod uwagę

    Andrzej Padziński
    Andrzej Padziński
    Opublikowano: 10 marca 2020, 11:48 Aktualizacja: 10 marca 2020, 11:51

    Istotnym mankamentem nowych regulacji jest połączenie rozliczania należności za przejazd w aplikacji z wprowadzeniem wirtualnej kasy fiskalnej. To rozwiązanie uniemożliwia fiskalizację opłat na tradycyjnych kasach fiskalnych, obecnie posiadanych przez wszystkich taksówkarzy.

    iTaxi rozpoczyna współpracę z Voom

    W efekcie legislacja i uzgodnienia wspólnotowe regulacji, odnoszących się do wprowadzenia wirtualnej kasy fiskalnej, blokują wdrożenie zapisów odnoszących się do aplikacji mobilnej, która ma być alternatywą dla taksometru. W konsekwencji kierowcy, którzy chcieliby pracować bez taksometru i kasy fiskalnej, muszą odłożyć swoje plany w czasie o kilka miesięcy lub zupełnie z nich zrezygnować. Głównym powodem są dużo wyższe koszty związane z pojazdem i ubezpieczeniem OC i AC, które rosną w związku z posiadaniem pieczątki taksówkarskiej w dowodzie rejestracyjnym oraz koszty wynikające z opóźnienia rozporządzenia o wirtualnych kasach fiskalnych – taksometr i stacjonarna kasa fiskalna, których chcieli uniknąć dotychczasowi przewoźnicy.

    Ustawa ma mocne plusy

    Ustawa zawiera regulacje ułatwiające dostęp do zawodu taksówkarza pod warunkiem, że dotychczasowi przewoźnicy będą spełniać takie same wymagania ustawowe i techniczne, jak wszyscy obecni licencjonowani taksówkarze. Ma to zapewnić wyrównanie szans i równą konkurencję.

    Niezależnie od powyższego, Ustawa zawiera regulacje ułatwiające dostęp do zawodu taksówkarza pod warunkiem, że dotychczasowi przewoźnicy osób spełniać będą takie same wymagania ustawowe i techniczne, jak wszyscy dotychczasowi licencjonowani taksówkarze.  Miało to zapewnić wyrównanie szans i równą konkurencję.

    Wydaje się, że jest duże niezrozumienie lub niechęć do poddania się rygorom nowych przepisów wśród dotychczasowych przewoźników, zarówno w przypadku aplikacji przekazujących zlecenia na przejazd taxi, jak również osób realizujących przejazdy bez oznaczeń licencyjnych, lamp taxi czy wymaganych jeszcze taksometrów.

    3-miesięczny okres przejściowy

    3-miesięczny okres przejściowy dotyczy wyłącznie uzyskania licencji pośrednika w przewozie osób. Natomiast wymagania i sankcje, odnoszące się do posiadania licencji taxi, przez osoby chcące być taksówkarzem, obowiązują od początku roku. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku zakazu przekazywania przez podmioty pełniące funkcje pośrednika zleceń na przewóz taxi przedsiębiorcom i kierowcom, którzy nie posiadają ważnego dokumentu.

    Liczymy, że najpóźniej 1 kwietnia, zaczną znikać z ulic pojazdy kierowane przez osoby, nie posiadające licencji i badań lekarskich. Mamy nadzieję, że po okresie stabilizacji nastąpi pewne wyrównanie cen usług taksówkowych. Z jednej strony, znikną rażąco zaniżane stawki możliwe przy nieuwzględnianiu wszystkich normalnych kosztów działalności taksówkowej z legalnie zatrudnianymi lub prowadzącymi działalność gospodarczą kierowcami. Z drugiej, odpowiedzialność Pośredników powinna zaowocować większą dbałością o uczciwość w realizacji przejazdów czy eliminacji nadużyć w zakresie zawyżania opłat i wydłużania tras przejazdu.


    Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

    Pokaż komentarze (0)

    lex-uber-nie-wszystko-bierze-pod-uwage