Okulary Meta, rozwijane m.in. wspólnie z Ray-Banem, na pierwszy rzut oka nie wyróżniają się niczym szczególnym. Wyglądają jak klasyczne okulary przeciwsłoneczne z charakterystycznymi dla marki oprawkami. W ich konstrukcji znajduje się jednak między innymi kamera, za pomocą której można nagrywać otoczenie.
ZuckOff wykrywa okulary Meta. Aplikację stworzył polski inżynier
O tym, że kamera jest aktywna, ma informować biała dioda umieszczona w oprawce. Co do zasady Meta nie pozwala jej wyłączyć z poziomu systemu, ale to nie znaczy, że problem nie istnieje. W serwisie Reddit pojawiają się dyskusje dotyczące sposobów obchodzenia tego zabezpieczenia – chociażby poprzez fizyczne usunięcie diody z okularów.
I właśnie tutaj na scenę wkracza wspomniana aplikacja ZuckOff od polskiego inżyniera. Wykorzystuje ona Bluetooth do skanowania najbliższego otoczenia, aby sprawdzać czy w pobliży znajdują się użytkownicy okularów Mety. Aplikacja wykrywa aktywne urządzenia, a w płatnej wersji Pro, kosztującej 25 dolarów, może działać również w tle.
Paweł Szydłowski powiedział Business Insiderowi, że pomysł na aplikację powstał podczas analizy sygnałów Bluetooth wysyłanych przez okulary różnych producentów. ZuckOff nie ogranicza się tylko do urządzeń Ray-Ban. Potrafi również wykrywać okulary Meta marki Oakley oraz Snap Spectacles.
Trzeba jednak zaznaczyć, że aplikacja ma ograniczone możliwości. Nie pozwala ustalić, czy wykryte okulary właśnie nagrywają otoczenie. Nie pokazuje też danych właściciela urządzenia. Jej zadaniem jest jedynie wskazanie, że w pobliżu mogą znajdować się osoby korzystające z inteligentnych okularów Meta.
Portal Wired.com podaje, że w 2025 roku na rynek trafiło około 7 mln sztuk okularów Mety. Na razie w Polsce nie ma ich zbyt wiele, ale w niektórych krajach problem robi się coraz poważniejszy. Przykładowo BBC opisywało kilka miesięcy temu, że mężczyźni mieli nagrywać kobiety podczas randek – oczywiście bez ich wiedzy. Dziennikarze zidentyfikowali setki takich materiałów opublikowanych na kontach kilkunastu influencerów.
Z kolei Norwegia chce zakazać używania inteligentnych okularów i innych urządzeń wyposażonych w kamery. Norweski rząd chce przede wszystkim ograniczyć możliwość wykorzystywania takich urządzeń do obserwowania innych ludzi. Jednym z możliwych rozwiązań może być po prostu zakaz korzystania z funkcji rozpoznawania twarzy w miejscach publicznych.
Kilka miesięcy temu było głośno o skandalu z okularami Mety – obcy ludzie mieli oglądać nagrania z sypialni użytkowników. Część nagrań trafiała do zewnętrznych firm, gdzie tysiące pracowników ręcznie oznaczało materiały wideo. Taki proces jest standardową metodą trenowania systemów AI, ale wśród analizowanych materiałów znajdowały się również sceny z sypialni, łazienek czy momenty przebierania się.