O tym, czym model Flow & Partners różni się od klasycznego finansowania, do jakich firm kierowana jest oferta i dlaczego Polska ma być jednym z kluczowych rynków dla całej grupy, rozmawiamy z Pawłem Firutem, szefem i partnerem Flow & Partners w Polsce.
Rafał Tomaszewski: Jak działa rozwiązanie Flow & Partners w praktyce? Prośba o opisanie tego procesu krok po kroku z perspektywy klienta.
Paweł Firut: W praktyce wszystko zaczyna się od rozmowy o biznesie i o tym, gdzie kapitał jest zablokowany. Oceniamy jakość należności oraz relacje z klientami, które za nimi stoją. Decyzję podejmujemy w ciągu kilku dni, a nie tygodni. Po uzgodnieniu warunków zatwierdzone faktury trafiają do finansowania, a kapitał zaczyna pracować.
Spłata następuje wraz z płatnością od odbiorcy końcowego, dzięki czemu finansowanie podąża za rytmem działalności firmy. W przypadku stałych potrzeb równolegle funkcjonuje odnawialna linia kapitału obrotowego. Kapitał obrotowy przestaje być zamrożony w fakturach i zaczyna aktywnie pracować na rzecz firmy.
R:T.: Jakie są ograniczenia i zasady co do korzystania z Waszych usług? Jakie firmy mogą skorzystać z oferty?
P.F.: Pracujemy z potwierdzonymi fakturami i należnościami powiązanymi ze sprawdzonymi kontrahentami. W praktyce oznacza to zazwyczaj firmy osiągające około 50 mln PLN rocznego obrotu oraz pojedyncze transakcje z klientami o wartości do 50 mln euro. Ważniejsza od samej skali jest jakość należności oraz relacje z klientami, które za nimi stoją.
Nasze podejście ma charakter horyzontalny, jednak największe zapotrzebowanie obserwujemy w sektorach z dłuższymi cyklami płatności: logistyce, produkcji oraz usługach profesjonalnych. Najlepiej wpisują się w ten model firmy, które już realizują projekty i potrzebują kapitału poruszającego się w tym samym tempie co ich portfel zamówień.
R.T.: W takim razie jakie cele stawiacie sobie w Polsce? Jakiego finansowania chcecie udzielić, ilu klientów pozyskać?
P.F.: Wyznaczyliśmy ambitne cele na pierwszy rok. Nie jesteśmy tutaj po to, aby testować rynek. Jesteśmy po to, aby zbudować znaczącą obecność i będziemy dzielić się kamieniami milowymi w miarę ich osiągania.
Szersza perspektywa jest taka, że 0TO9 postrzega Polskę jako kluczowy rynek strategiczny, a Flow & Partners jest pierwszym krokiem w szerszym zaangażowaniu. W kolejnym etapie planujemy wejście Plus1, a dodatkowe spółki grupy będą wprowadzane sekwencyjnie. Celem jest spójna obecność, w ramach której nasz portfel wspiera polskie firmy w zakresie rzeczywistych potrzeb finansowych. Polska nie jest tymczasowym przystankiem. Jest filarem europejskiej ekspansji 0TO9.
R.T.: Jak wygląda Wasza działalność na innych rynkach? Jakie tam odnieśliście sukcesy?
P.F.: Jeśli chodzi konkretnie o Flow & Partners, już działamy w Norwegii i Niemczech, obok naszego rynku macierzystego w Szwecji. Oba te rynki dają nam jasny obraz tego, co model dostarcza w przypadku firm ze średniego segmentu, posiadających solidną bazę klientów i aktywnie się rozwijających: szybsze decyzje, kapitał obrotowy, który podąża za biznesem, a nie działa przeciwko niemu, oraz dyrektorów finansowych, którzy wracają po kolejne transakcje. To doświadczenie przenosimy do Polski.
R.T.: Dzięki za rozmowę.
P.F.: Dziękuję.